GTPL_oldboy1957

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    80
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

69 Excellent

O GTPL_oldboy1957

  • Ranga
    Semi Pro license

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Świętochłowice
  • Platformy
    PS4
  • Płeć
    Inna
  1. Sorka Seba ale odradzałbym Ci uznawania takiego przejazdu jak Twój za zgodny z zasadami, bo jak potraktujesz kogoś, kto w tych samych miejscach wyjedzie 5/10/25/50 cm bardziej niż Ty ? Musiałbyś określić jakąś granicę tolerancji, a nie będziesz w stanie sprawdzić czy ktoś się w tych granicach utrzymał. Wg mnie granicą tolerancji powinna być linia i koniec. Oczywiście każdemu może się zdarzyć jeden czy kilka "wylotów" bez jakichś konsekwencji ale zasadą powinno być, że poza linią mogą się znajdować jednocześnie nie więcej niż 2 koła i tak ma wyglądać czysty przejazd. Czyli Twój przejazd nie, przejazd Yarka tak.
  2. Jakie będzie zużycie opon i paliwa i czy "obowiązkowa zmiana opon" oznacza zmianę na inny rodzaj mieszanki, czy też można założyć te same ?
  3. Czyli głównie będzie noc ? To niedobrze dla moich steranych życiem pięknych oczu :D
  4. Chciałem zapytać o progresję czasu na torze. Wyścig 2h ze startem o 20.00 na torze i, jak piszecie wyżej, pełny cykl dnia i nocy. Rozumiem więc, że progresja czasu będzie ustawiona na x12. Jeśli się mylę, to proszę mnie sprostować.
  5. Maksiu, Ciebie to ja objeżdżam na kiju od miotły i z kamery z monitoringu w Aldiku :D Dzięki Max :)
  6. No dobra, pojadę "swoim" Mercem. Będzie to niezły trening przed ostatnią rundą GT3
  7. No to ok. Oszczędziłeś mi wrzucania filmu :) Dzięki i jeszcze raz sorka :)
  8. Jeśli można, to też chętnie pojadę. Auto GT3 ale jeszcze nie wiem które. Podam wieczorem albo jutro.
  9. Nie Sieniu, nie zapomniałem. Nie pisałem o tym, bo chciałem wpierw obejrzeć powtórkę, co właśnie uczyniłem. Napiszę tak. Po pierwsze, nie uderzyłem Cię w tył, bo na mojej powtórce nie ma między nami kontaktu. Tu jednak wiemy, że w Pcars nie musi być kontaktu żeby auto zachowało się tak, jak po uderzeniu. "Pole siłowe" działa i zadziało i tu, więc nie możesz pisać, że uderzyłem w Ciebie, bo nie uderzyłem. Po drugie, zarówno wcześniejszą szykanę, jak i poprzedzające nawrót zakręty jechałeś wolno i nie po wyścigowej linii, więc myślałem, że masz jakieś kłopoty i widząc mnie, dość szybko się zbliżającego, chcesz mnie przepuścić. Jednak przed samym hamowaniem do nawrotu wjechałeś przede mnie na wyścigową linię i choć natychmiast wcisnąłem hamulec, auta zbliżyły się do siebie na odległość "pola siłowego". Ty zaś odpuściłeś hamulec i pojechałeś prosto zamiast skręcać, a ja wjechałem w zakręt, prawie się zatrzymałem i czekałem na Ciebie ale że nigdzie Cię nie widziałem, po chwili pojechałem dalej. Dopiero na powtórce widziałem gdzie żeś zginął. Z mojej perspektywy w czasie wyścigu wyglądało to tak, jakbyś świadomie zjechał z toru, więc jeśli to było z mojej przyczyny, to przepraszam. Jeśli uważasz, że należy mi się za to jakaś kara, to nie ma sprawy, choć niewątpliwie byłbym tym zdziwiony :)
  10. A czy ktoś zarzuca Ci jakieś błędy w wydawanych werdyktach ? Nie. Koledzy maja tylko niesmak po Twoim wyjściu z wyścigu z takiej czy innej przyczyny. Dla mnie to trochę nie fair w stosunku do innych, a czy robisz to Ty, Gustek czy ktoś inny, to bez znaczenia. Więc żeby z tego powodu rezygnować z sędziowania, to trochę nadwrażliwość :) Nie ruszam już tego tematu
  11. Sebaws, ja na GTPL organizowałem kilkanaście różnych serii wyścigowych i grubo ponad setke wyścigów. I w zasadzie wszystko sam. Ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy rezygnować, bo roboty za dużo albo ludzie nie wszyscy kumaci. Trzeba po prostu być stanowczym, wytrwałym i trzymać się zasady, że jak już cos robisz, to rób to dobrze i do końca.
  12. Teoretycznie tak ale musze zauważyć, że ostatnie okrążenia jechałem bardzo ostrożnie żeby nie wykręcić jakiegoś babola, jak w Barcelonie :D Nic się nie stało, takie sytuacje to przecież normalka, a później zachowałeś się jak trzeba. A w szykanie sam ledwo wyhamowałem, bo ci dwaj przede mną się przyblokowali i stąd to zatrzymanie :) Chyba nie czytali mojej dyskusji z "szefostwem" w ubiegłym tygodniu. Niestety wyszło na moje i wcale mnie to nie cieszy. W sumie nic. Trudny tor, większość słabo przygotowana, stąd błędy, spiny, kolizje i jazda poza torem. O moim R1 nie ma co pisać, bo nic ciekawego się nie zdarzyło, poza tym, że to mój pierwszy wygrany wyścig w Pcars :D Drobny kontakt w pierwszym zakręcie z Topru ale udało się wyratować, więc "no problemo". Przy okazji mam pytanie. Czy za toczenie się przed startem są jakieś regulaminowe kary, choć gra ich nie dała ? Ja startuję z ręcznego, więc moje auto stoi nieruchomo ale widziałem, że nie wszyscy stoją. W R2 pech za pechem. Procedurę startową pominę, bo tu też znowu wyszło na moje ale Error zmian nie przewiduje. A później się zaczęło. Najpierw Sebaws z czyjąś pomocą staje mi przed nosem w poprzek toru, więc poprawiam wygląd lewej strony jego auta, samemu uszkadzając zawieszenie i tracąc kilka koni z silnika. Potem Marcie nie podobał się wygląd mojego lewego tyłu, więc postanowiła go przemodelować. Jej praca miała niestety zgubny wpływ na zachowanie się tylnego zawiasu, więc jechało się jeszcze gorzej. Później Gustek, bez niczyjej pomocy, postanowił stanąć w poprzek tuż przed moim autem, jak wcześniej Sebaws, więc po demolce jego lewej strony, układ kierowniczy w moim Mercu działał jeszcze gorzej, a z silnika uciekło kolejnych kilkanaście koni. Jechało się trudno i traciłem cenny czas, więc zjechałem już na 12 okr. Udało się odrobić kilka pozycji ale że generalnie na Zolder nie ma specjalnie gdzie czysto wyprzedzać, więc utknąłem za wolniejszymi autami z cienglarzem na tylnym zderzaku. Tak więc P6 po tylu przygodach, to nie jest tak źle. Do Peli zabrakło jeszcze jednego okrążenia :D Graty dla pudeł, dzięki wszystkim za ściganie i do zobaczenia za tydzień.
  13. Mam pytanie. Czy nie można by zrobić tak, że w R2 na formującym zatrzymujemy się gdzieś na torze (na Zolder np.przed pierwszą szykaną) w czytanej kolejności i czekamy aż ostatni dojedzie na koniec stawki ? Jak dojedzie, to daje znać, że gotowe i ruszamy na formujące, a ostry start jak zwykle. Nie będzie dziur w stawce, nie będzie trzeba gonić na złamanie karku, bo teraz ci pierwsi jadą i nie wiedzą czy stawka się ustawiła tak, jak powinna i oni już startują, a z tyłu jeszcze trwa jakieś ustawianie spóźnionych.
  14. Nawet mi to przez myśl nie przeszło. Pisząc "wtedy ... wiesz co " miałem na myśli taką samą propozycję, jaką Ty mi przedstawiłeś, gdybym miał problem z przestrzeganiem zasad. A ja mam nadzieję, że ta rozmowa, czy gównoburza" jak kto woli, wcale nie będzie bezproduktywna, bo jest szansa, że teraz wszyscy będą się bardziej przykładać do przestrzegania zasad, a ocena tych starań nie będzie budzić kontrowersji. Dziękuję za uwagę, dla mnie temat zamknięty.
  15. Jeśli mnie pytasz, to całkowicie wystarczyłoby przeproszenie wszystkich i deklaracja, że będziesz się bardziej starał. No chyba, że masz jakiś problem z przestrzeganiem zasad, wtedy ... wiesz co