GTPL_oldboy1957

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez GTPL_oldboy1957

  1. Myślę, że nie chodzi o głosowanie, a o rozsądek. Skoro na starcie zawsze są jakieś problemy nie wynikające z czyjegoś błędu czy przesady w ataku, a których efektem są rozbite auta i strata szans na dobry wynik, to rozsądnie by było wprowadzić taką procedurę startu, która te problemy niweluje. Nikt przecież na lotnym starcie nie traci, a można tylko zyskać, bo lag nie zabije już nikogo po zapaleniu się zielonych świateł.
  2. I jak tu żyć Szefie ? Jak tu żyć ?
  3. Zgadza się, z tym, że Ty w tej sytuacji widziałeś mnie przed sobą, a ja Ciebie już nie, bo byłem całe auto z przodu Plus tej sytuacji jest taki, że teraz już obaj wiemy, że w PCars auta są wyposażone w "pola siłowe" i dobrze by było, żeby wszyscy się o tym dowiedzieli i zapamiętali
  4. Przepraszam, że tak szybko wyszedłem ale spieszyłem się na końcówkę finału MŚ w hokeju. Poza tym trudno porozmawiać w pokoju gdy wszyscy gadają i nie za bardzo wiadomo kto do kogo i o czym Co do samej sytuacji. W łuk wszedłem po hamowaniu i redukcji biegu, bo nie chciałem Cię wypchnąć. Dlatego zbliżałeś się do mnie na wejściu, bo ja zwolniłem. Ale wynosić na zewnętrzną zaczęło mnie dopiero gdy oparłeś się o mój prawy tył. I wcale nie trzeba do tego kontaktu aut, co pokazałem tu: Gdy zaczęło mnie wynosić, nie prowadziłem już swojego auta, bo Ty je prowadziłeś, a właściwie Twoje niewidoczne "pole siłowe", takie jak na filmie powyżej Nie mam pretensji, bo to się zdarza. Trzeba tylko pamiętać, że nawet taki "prawie kontakt" też kończy się kolizją. Chodzi o to żeby zachowywać większy dystans między autami.
  5. Dwie sytuacje. Najpierw ralfinio w R1 na pierwszym przejeździe Eau Rouge wjeżdża mi w tył i załatwia stratę 6 pozycji. Auto nieuszkodzone, a pozycje odrobione, więc domagam się tylko przeprosin W R2 za to Gabriello kasuje mi Merca dokumentnie i tu, oprócz przeprosin, przydałaby się jakaś reprymenda A wystarczyło przepuścić wyprzedzającego i zostać na zewnętrznej
  6. A tak omijanie kupczyka wyglądało z mojej perspektywy Lotny start także w R1 to niegłupi pomysł
  7. No cóż sieniu, ja miałem o wiele mniej czasu na reakcję i nie wjechanie w kupczyka ale jakoś dałem radę. Fakt, wyjechałem poza tor w tej akcji ratunkowej i pomimo zwolnienia złapałem spina, dlatego mój "powrót" był raczej niekontrolowany i niewiele mogłem na to poradzić. Ale gdybyś Ty, widząc co się dzieje, nie cisnął na maksa, to byś mi w dupsko nie wjechał i może obaj wyszlibyśmy bez szwanku
  8. Dzięki wszystkim za piękne ściganie i graty dla podium. Moje wyniki mogły być lepsze ale dwa błędy w R1 i jeden w R2, które kończyły się spinami po najeździe na tarki nie pozwoliły na wyższe miejsca. W R2, gdy po zmianie opon znalazłem się tuż za Sylwestrem, pomyślałem, że nie jest źle. Tak się rozzuchwaliłem faktem, że jadę szybciej od Sylwka i mogę go wyprzedzić, że skończyło się spinem na tarce i stratą kilku pozycji :) Pod koniec R2 piękna walka z Ralfinio który zaciekle atakował ale defensywna jazda pozwoliła mi na utrzymanie pozycji. Dzięki Ralfinio, było super Przy okazji przepraszam jeśli coś gdzieś było nie tak ale wciąż się uczę i postaram się poprawić. Szczególnie chce przeprosić za wjazd do boksów w R2. Pomyliłem miejsce zjazdu i przeleciałem po "spowalniaczach". Tak to jest gdy trenuje się przejazdy i ustawia set, a zapomina się sprawdzić gdzie jest wjazd do boksów Pozdro for all i do następnego.
  9. Gdybyś jeździł Gustek SLS-em, to dostałbyś set na 1.42,100, a tak się męcz
  10. Przepraszam ale nie mogę już edytować poprzedniego postu, więc muszę dodać następny. Moje pytanie zawarte w poście wyżej jest zasadne, bo jak wiemy, regulamin warunkuje udzielenie kary za offtrack zarówno od przyczyny wyjazdu jak i jego skutków. Ważne zatem jest, czy kierowca wyjechał za linię celowo aby uzyskać lepszy czas bądź lepszą pozycję, czy też wyjechał w skutek własnego błędu, próby ominięcia innego auta, czy próby uniknięcia kolizji. Ważne jest także, czy po błędzie polegającym na ścince czy poszerzeniu wyjazdu, który mógłby przynieść kierowcy jakiś zysk, starał się ten ewentualny zysk zniwelować np. odpuszczając gaz lub też, czy jazda poza torem faktycznie dawała w tej konkretnej sytuacji jakiś zysk. Niestety, po obejrzeniu tylko zdjęć takich sytuacji nikt nie jest w stanie tego wszystkiego określić, więc aby arbiter mógł właściwie ocenić sytuację musi obejrzeć powtórkę wideo. I sprawa druga. Pamiętacie jak pisałem o sytuacji do jakiej doszło pomiędzy mną a Florkiem, gdzie to w szczycie zakrętu Luffield Florka odprostowało i pojechał w kuwetę ? Sytuacja wyglądała jakby doszło do spotkania mojego przodu z tyłem Florka, w wyniku czego Florek opuścił tor. W czasie wyścigu ja nie odczułem żadnego kontaktu, a na pobieżnie obejrzanej powtórce wyglądało jakby do kontaktu doszło. Wczoraj jednak obejrzałem powtórkę dokładnie i okazało się, że kontaktu żadnego de facto nie było ale gra potraktowała Florka tak, jakby został uderzony z tyłu, czyli cos w rodzaju laga. Tak oczywiście wygląda to na mojej powtórce i ciekawe jak to jest na powtórce Florka. Popatrzcie
  11. Karę przyjmuję z godnością ale czy mogę zapytać, czy szanowny arbiter wydał werdykt po obejrzeniu powtórki i mojej jazdy, czy tylko zdjęć ?
  12. No ja tez liczyłem, że będzie jakieś wideo, a nie zdjęcia. Problem z fotami jest taki, że pokazują fakt znalezienia się auta poza torem ale nie pokazują przyczyny jak i skutku takiego offtracku. A jak wiadomo, żeby arbiter mógł prawidłowo ocenić sytuację, musi mieć wiedzę o jednym i drugim. W sytuacji z powyżej wrzuconego zdjęcia celowo zacieśniłem zakręt ryzykując spin na tarce aby nie wypchnąć wyprzedzanego rywala, który po błędzie albo celowym zwolnieniu poruszał się wolniej i poza optymalną linią wyścigową. Generalnie, to mam podobne wrażenie jak Tomaszan. Nie przypominam sobie ani nie miałem takiego wrażenia, że jechałem takimi liniami jak na tych fotach. Pewnie kilka razy byłem poza linią ale nigdy nie celowo i z zamiarem zysku, a głównie po błędach i trudnościach z wcelowaniem w zakręt kierując padem Ale jak wcześniej pisałem, w Pcars dopiero się wszystkiego uczę i mogę popełniać w związku z tym błędy ale za ich skutki w pełni odpowiadam i nie mam zamiaru narzekać na jakieś kary jeśli arbitrzy uznają za stosowne mi je dać
  13. Ja również poproszę o taki film, bo nie mam powtórki z R2. Ale cos mi się wydaje, że z tych 16 wyjazdów 90% była w czasie ulewy i mgły, gdzie kompletnie nie widziałem gdzie jadę. Poza tym, aby jazda poza torem była uznana za niezgodną z zasadami i podlegała karze, to musi odpowiadać temu, co o takiej jeździe mówi regulamin i link który się w nim znajduje.
  14. Rozumiem sebaws, że Twój post nie dotyczy mojej propozycji, bo do systemy awansów i spadków ne mam nic. Chodzi mi tylko o nie przerzucanie ludzi z jednego pokoju do drugiego przed samym startem. Myślę, że moja propozycja zamknięcia list na 3 godz. przed startem i nie zmieniania zawartych tam składów osobowych po tym czasie, bo ktoś się nie pojawił lub nie pojawi, dając o tym znać w ostatniej chwili, jest rozsądna.
  15. Moim zdaniem takie skakanie po pokojach to nie najlepszy pomysł. Listy startowe dla poszczególnych pokoi powinny być zamknięte i publikowane w odp. temacie najpóźniej w niedziele do godz. 18.00, wraz z informacją kto jest hostem, aby można był odpowiednio wcześniej wysłać zapr. do znajomych, jeśli wśród nich nie ma się hosta. Jeśli w pokoju ktoś się nie pojawi w odpowiednim czasie, to jego miejsce pozostaje puste i nikt z innego pokoju nie wskakuje na jego miejsce. Możemy to potraktować jako niedyspozycję zawodnika i w tabeli zaznaczyć "nie wystartował".
  16. Przepraszam Melman ale nie przypominam sobie żebym komuś zaaplikował piruety. Jedynym poszkodowanym może czuć się chyba Florek, którego wyprostowało na wyjściu z Luffield i pojechał w piasek. Jest możliwe, że mój merc się do tego przyczynił ale na mojej powtórce nie widzę i nie słyszę żadnego kontaktu. Jeśli to moja wina, to przepraszam.
  17. Dopiero na filmie Barta z R1 widzę w jaki sposób mój zespół dostarczył mi auto na pole startowe. Metoda powietrze - ziemia nie jest najlepszym pomysłem. No i chyba stąd uszkodzenie zawieszenia i spin w drugim zakręcie
  18. Pierwsze koty za płoty. Muszę się jeszcze wielu rzeczy nauczyć, szczególnie jeśli chodzi o strategię i pogodę. Przy okazji mam prośbę do organizatorów. Przemyślcie panowie ustawienia pogody, bo w takich warunkach jakie panowały na torze nie przeprowadza się żadnych wyścigów. ostanie 5 okr. to była parodia ścigania. Korzystając z okazji przepraszam za ten spin w R1 w drugim zakręcie. Prawa tylna opona nie przytrzymała, więc ewentualne skargi poszkodowani niech zgłaszają do Pirelli Przepraszam także jeśli kogoś niechcący potrąciłem ale przyzwyczajony do GT nie mogę jeszcze wyczuć odległości między autami. A że SLS ma cholernie długi nos, więc sami rozumiecie Graty dla pudeł i dzięki wszystkim za fajny wieczór. Do następnego.
  19. Czyli nie zmiana na inną mieszankę, tylko wymiana opon np. miękkich na ponownie miękkie.
  20. Przepraszam, że dopiero teraz pytam ale doszły do mnie pewne sprzeczne informacje. Czy w R2 w czasie pitstopu można dotankować paliwa, czy też auto musi być zatankowane na cały wyścig już przed startem. W regulaminie nie ma o tym wzmianki, więc sugeruje to pełną dowolność w strategii "paliwowej". Proszę o wyjaśnienie.
  21. W zapisach na dzisiejszy wyścig jest potwierdzonych 17 osób, a tu na listach widzę 27 ze statusem IN. Przyznam, że nie kumam o co chodzi jakby No i pytanie. Kto stawia pokój na wyścig B i komu jeszcze trzeba wysłać zapr. do znajomych ?
  22. Jasne, że pamiętam, gdyż 'cielęciem" będąc w swoim pierwszym wyścigu na GTPL o mały włos pokonałbym samego Kolsę. Tylko opony mi się skończyły
  23. Melman, bo ja jestem po prostu szybszym od Ciebie kierowcą