GTPL_oldboy1957

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    506
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez GTPL_oldboy1957

  1. Ponieważ nigdzie nie znalazłem tematu traktującego ogólnie o wadach, zaletach, różnicach pomiędzy PC1 i PC2, pozwoliłem sobie na założenie takowego. Proszę wszystkich którzy już mają i grają, o zdawanie relacji ze swoich doświadczeń z tym produktem aby ewentualni przyszli posiadacze wiedzieli co ich spotka Więc piszcie proszę co jest ok, a co nie tak. Co was zachwyca, a co wkurza do granic przyzwoitości. Piszcie o offline i o online. Piszcie wszystko o czym chcecie, a co dotyczy PC2. Ważne żeby to były fakty, a nie bezzasadne wychwalanie bądź wieszanie psów.
  2. Wybacz Seba ale szkoda by mi było nawet kilku zdań, bo i tak trafiły by w próżnię. A uwagi z mojej strony będziesz miał zawsze wtedy, gdy na nie zasłużysz
  3. Nie mam o nic pretensji. Napisałem tylko jak takie przenosiny powinny wyglądać w cywilizowanym świecie dorosłych ludzi. Możecie organizować gdzie wam się podoba ale skoro zaczęliście tu, to też tu powinno się poinformować że od teraz nie będzie tu, a tam. I wszystko, choć to może dla niektórych za dużo.
  4. Przypominasz o czymś, co nie zostało tu nigdzie przekazane. Jeśli nie organizujesz już tego eventu na tym forum, to Twoim obowiązkiem jako organizatora jest przekazanie tej informacji uczestnikom właśnie tu, a nie gdzie indziej, bo to tu, a nie na np. discordzie ten even jest organizowany. Jeśli podasz tu informację, że event jest przeniesiony na inne forum i jakie, to wtedy tam dołączę. Odpowiedzialni organizatorzy, a Ty chyba taki jesteś, dokładnie tak powinni postąpić.
  5. Pozwólcie, że wypowiem się w sprawie kar. Postanowiono w tym evencie wyłączyć wszystkie kary w grze (i bardzo dobrze) za wyjątkiem kar za jazdę poza torem i weryfikacją czystości przejazdów zajmuje się gra. Z drugiej strony mamy w regulaminie zapis mówiący o zasadzie minimum dwóch kół na torze i nie przekraczaniu białych linii. To niestety się ze sobą kłóci, bo gra pozwala na znacznie więcej niż regulamin, a jeśli już da jakąś karę x sekund, to karę tę można bez problemu zniwelować i to na dwa sposoby. Zauważyłem wczoraj, że niektórzy wykorzystują te możliwości w sposób nie fair. Jak to wygląda? Sposób pierwszy - po ścięciu zakrętu jadą dalej jakby nigdy nic, a jeśli rywal usiądzie na zderzaku, to wtedy zwalniają w zakrętach i na wyjściach z nich, blokując rywala i nie pozwalając na wyprzedzenia, a jednocześnie tym zwolnieniem jazdy niwelują sobie karę. Sposób drugi - po otrzymaniu kary nadaj jadą swoje, a gdy w miarę zużywania się opon tempo wyścigowe spada, w szczególności w zakrętach i na wyjściach, wtedy kara się sama niweluje bez dodatkowego spowalniania jazdy. Dzięki tym sposobom można dowolnie ciąć zakręty i być w zasadzie bezkarny i nic przez to nie tracić, a nawet zyskiwać w stosunku do innych. Dla mnie jest to jazda nie fair i powinna być karana. Jakie widzę rozwiązania? Jeśli utrzymamy decyzję, że o czystości przejazdu decyduje gra, to: 1. Po otrzymaniu kary w grze za cięcie czy poszerzenie wyjazdu kara ma być niwelowana natychmiast, poprzez zjechanie z linii wyścigowej i odpuszczenie gazu na taki czas, jaki jest potrzebny do zniwelowania otrzymanej kary. Ponieważ na powtórkach nie widać nałożonych kar, więc trudno będzie zweryfikować czy delikwent karę dostał i czy ją w prawidłowy sposób zniwelował ale przy ewidentnych przypadkach jazdy poza torem będzie na powtórce widoczne, czy ukarany zachował się po tej karze tak, jak powinien. W tym przypadku nadal pozostawiamy grze weryfikację przejazdów i nie sprawdzamy ich zgodności z regulaminem. Jeśli zrezygnujemy z możliwości jazdy takiej, na jaką pozwala gra i będziemy przestrzegać takiej jazdy, na jaką pozwala regulamin, to: 1. Przy włączonych lub wyłączonych karach w grze sędziowie sprawdzają zgodność przejazdów z regulaminem ale tylko na wniosek innego kierowcy. Jeśli mieliby to robić z własnej inicjatywy, to musieli by sprawdzać wszystkich, żeby nie było nieporozumień i poczucia niesprawiedliwości, a tyle czasu nikt z nas nie ma. Wiem jedno. Tak jak jest teraz, być nie może, bo wykorzystywanie pewnych ułomności gry jest zwykłym cwaniactwem i z postawą fair play nie ma nic wspólnego. Trzeba to jak najszybciej zmienić i podjęcie decyzji co z tym robimy uważam za najważniejszą i pilną. Później wrzucę filmiki pokazujące jak to wygląda na torze.
  6. Wiem i dlatego cierpliwie czekam. Po pierwsze, to nie mam tyle czasu żeby siedzieć wciąż przy kompie i dyskutować o dupie Maryni na discordzie. Jeśli organizację eventów w całości przeniesiecie na discorda, to wtedy pomyślę co zrobić. Na razie organizacja jest na forum, tym czy innym i na forum powinna być dyskusja i wszelkie newsy. A jak ktoś ma chęć i czas na dyskusje o wyższości świąt wielkanocnych nad świętami Bożego narodzenia, to niech sobie ogarnia discordy czy inne komunikatory. Dla mnie to strata cennego czasu.
  7. Przykro czytać takie posty, gdzie poza inwektywami nie ma nic więcej. Nawet gdybyś miał Mattaman rację i Mariusz nie powinien był wyrażać swojego zdania na temat Twoich opinii jako arbitra, to tego typu odpowiedzi są poniżej jakiejkolwiek kultury osobistej. A co do ocen spornych sytuacji przez arbitrów, to nie wyobrażam sobie by mogło one nie być poparte rzeczową argumentacją w oparciu o obowiązujący regulamin. Jeśli tego brak, to równie dobrze możesz napisać, że ktoś jest winny, bo jest rudy i piegowaty, a Ty takich nie lubisz. Nie na tym polega rola arbitra by tylko wymierzać kary ale także na tym, by pokazać co i jak zrobiło się wbrew regulaminowi, aby takim przypadkom zapobiegać w przyszłości.
  8. Dajcie spokój panowie, bo nie ma o co kruszyć kopii. Mietek złożył protest i miał do tego prawo. Ja przedstawiłem swoje zdanie, poparte zapisami regulaminu. Teraz arbitrzy ocenią sytuację, argumenty obu stron i wydadzą werdykt podparty obowiązującymi zasadami i własnym doświadczeniem torowym. Jeśli werdykt nie będzie przeczył zapisom regulaminu i będzie poparty rzeczową argumentacją, to przyjmę go z szacunkiem, niezależnie od tego jaki będzie. Wszystkie inne posty w tym temacie są tu naprawdę niepotrzebne, w tym posty moje, Gustka, Mattamana, Seby czy Mariusza.
  9. To fizycznie niemożliwe, bo w jednym i drugim osiągnąłem doskonałość Tam za bardzo nie ma czego interpretować, bo zapisy są jednoznaczne
  10. Zgadza się, a moja ocena jest oparta o treść obowiązującego regulaminu. Jeśli miałaby być inna, to byłaby wbrew jego zapisom
  11. Nie ma czegoś takiego jak prawo do ataku. Takie prawo ma każdy i zawsze. Chodzi jedynie o prawo do strony zakrętu, a to nabywa się poprzez osiągnięcie overlapu w określonym przez regulamin miejscu. Jeśli atakujący taki overlap osiągnie, to automatycznie nabywa prawo do niezakłóconej jazdy po tej stronie zakrętu, po której był w stosunku do atakowanego w chwili osiągnięcia overlapu. Jeśli dojdzie do kontaktu z atakowanym na tej stronie zakrętu, do której nabył prawo atakujący, to z zasady winnym jest atakowany, bo w chwili osiągnięcia overlapu przez atakującego stracił prawo do tej strony zakrętu, do której prawo nabył atakujący. W tej konkretnej sytuacji, w chwili kontaktu Mietek nie był na "swojej stronie zakrętu" ale że w żaden sposób nie mógł na mój atak zareagować odsunięciem się na środek toru aby zostawić mi wolną wewnętrzną, dlatego doszło do kontaktu, który właśnie z w/w powodów ja uznałbym za incydent wyścigowy. Mietek nie wpadł na Sienia po kontakcie ze mną. Stało się to na wyjściu z zakrętu, czyli o wiele później i nie miało z moją jazdą nic wspólnego. Nie ukrywam, że mój atak był ostry ale zgodny z regulaminem, więc nie widzę powodu do przepraszania Mietka, bo i tak mu na tym nie zależy A tak porównując obie sytuacje, czyli moją i Sienia, to: 1. ja mam prawidłowy overlap, jadę przy samej wewnętrznej, dochodzi do kontaktu z Mietkiem który stracił do wewnętrznej prawo, a winnym kolizji, wypchnięcia i nieoddania pozycji jestem ja. 2. Sieniu ma prawidłowy overlap, jedzie przy samej zewnętrznej, dochodzi do kontaktu z Mietkiem który stracił do zewnętrznej prawo, a mimo tego tam wjechał, i winnym kolizji, wypchnięcia i nieoddania pozycji jest Mietek. Dziwne to trochę, gdy w takiej samej sytuacji raz winnym jest atakujący, a raz atakowany.
  12. A jesteście pewni, że wszyscy będą mieli deszcz i nikt nie będzie miał tylko jego pozorów jak na Lagunie?
  13. Lambo mi nie pasuje do mojego stylu jazdy, a w szczególności do większego niż pozostali wykorzystywania hamowania silnikiem. A przy okazji mam pytanie. Rozumiem, że Ford GT40, to jest Ford GT '06 ?
  14. Po namyśle i przejrzeniu listy startowej zmienię jednak na Forda GT, bo McLarenów coś za dużo w tej stawce.
  15. Sienia wypchnąłeś i spowodowałeś jego spin w skutek kolizji z nim, do której doprowadziłeś wjeżdżając w jego linię jazdy i nie zostawiając mu miejsca na torze, choć do takiego miejsca na zewnętrznej miał prawo, tak jak ja miałem prawo do miejsca po wewnętrznej na wejściu w ten zakręt, gdyż obaj mieliśmy prawidłowy overlap w stosunku do Twojego auta.
  16. GTPL_oldboy1957 - McLaren
  17. Przykro mi z powodu tej sytuacji ale nie uważam, że przekroczyłem zasady i powinienem oddać pozycję. A już z całą pewnością w żaden sposób nie przyczyniłem się do Twojej kolizji z Sieniem. Wszystko co miałem do powiedzenia o tej sytuacji jest w temacie dyskusji, jak i filmy z ujęciami z różnych kamer i pozycji. Jeśli arbitrzy zdecydują o karze, to oczywiście przyjmę z pokorą ale zgadzać się z decyzją nie muszę.
  18. Widzisz Meewosh, w T1 wyścigu wygrać się nie da. Tam można go tylko przegrać. I wolę tam mieć 10 sek straty do lidera niż 2 i skończyć w boksach z rozwalonym autem, bo ktoś z końca zapomni zahamować. A czy w PCars nie da się ustawić automatycznego lotnego startu, jak w GTS? Byłoby to lepsze niż to, co mamy teraz.
  19. Mogę się z tym zgodzić mat i nawet przyjąć karę jeśli Mietek złoży protest, a arbitrzy tak zdecydują. Zaintrygowało mnie jednak coś innego w Twoim poście. A mianowicie: Overlap można generalnie uzyskać na dwa sposoby: 1. Poprzez większą prędkość na dojeździe do zakrętu, co może pozwolić na osiągnięcie overlapu przed lub w "punkcie skrętu". 2. Przy równej prędkości obu aut, poprzez opóźnienie rozpoczęcia hamowania do zakrętu, co generalnie następuje znacznie wcześniej, niż "punkt skrętu". W obu przypadkach najważniejsze jest to, czy atakujący uzyskał overlap najpóźniej w "punkcie skrętu" i czy prędkość z jaką wjechał w zakręt pozwoliła, bądź pozwoliłaby (jeśli doszło do kontaktu, tak jak w tym przypadku) utrzymać mu się na "swojej" stronie zakrętu. Jeśli nie doszło do kontaktu i oparcia się o rywala, wtedy ocena jest prosta, bo atakujący albo utrzymał się na "swojej" stronie, albo nie. Dużo trudniej jest ocenić taką sytuację, jak ta, gdy atakujący miał overlap ale doszło do kontaktu, który mógł pomóc w utrzymaniu się na "swojej" stronie zakrętu. W tej sytuacji nie miałbym żadnych problemów z utrzymaniem wewnętrznej, a kontakt z Mietkiem nie miał na to wpływu. Najlepiej widać to z kamery "przytorowej" i z kamery z kokpitu. Tak czy tak arbitrzy muszą podjąć decyzję uwzględniając wszystko i przeważnie nie jest to łatwe zadanie
  20. A dlaczego nie możemy wrócić do takiego startu lotnego jak w poprzednich eventach w R2 i w PCars1, tylko bez zakazu wyprzedzania przed linią startu? Czyli taki start, o którym pisałem wyżej?
  21. Może to tak wyglądać, bo była między nami pewna różnica prędkości i ja opóźniłem hamowanie ale prawidłowy overlap miałem jeszcze przed "punktem skrętu", więc w zasadzie regulaminu nie przekroczyłem. B.4. „punkt skrętu” – miejsce, w którym samochód jadący z optymalną prędkością i po optymalnej linii wyścigowej rozpoczyna manewr skrętu. B.5. „overlap” – taka pozycja pojazdu atakującego względem atakowanego, w której przód pojazdu atakującego znajduje się w świetle pojazdu atakowanego, co najmniej w 1/2 jego długości. B.6. „prawidłowy overlap” – overlap uzyskany najpóźniej w „punkcie skrętu”. I.1. Aby kierowca pojazdu będącego z przodu miał prawo do przejechania zakrętu wybraną przez siebie linią jazdy, pojazd będący z tyłu nie może posiadać „prawidłowego overlapu”. I.2. Jeśli kierowca atakujący uzyskał „prawidłowy overlap”, kierowca atakowany ma prawo tylko do tej "strony zakrętu", po której znajdował się w „punkcie skrętu”, w stosunku do pojazdu atakującego. I.6. Kierowcy nabywają swoje prawa najpóźniej w „punkcie skrętu” i tracą je wraz z końcem zakrętu I.8. Jeśli w trakcie pokonywania zakrętu dojdzie do kolizji, znaczącego zakłócenia toru jazdy lub innej sytuacji niebezpiecznej, o winie któregoś z kierowców decyduje wyłącznie arbiter, po wcześniejszej dogłębnej analizie sytuacji, w oparciu o zapisy regulaminu i doświadczenie własne.
  22. Wrzucam tu materiał do analizy przez arbitrów, w kontekście obowiązującego regulaminu. Wg mnie, w "punkcie skrętu" (stopklatka na drugim filmie) wszystkie 3 auta są w takiej wzajemnej pozycji, że każdy z nich ma prawo do swojej strony zakrętu. Sieniu do zewnętrznej, Mietek do środkowej, a ja do wewnętrznej. Gdyby ja miał tę sytuację oceniać, to kontakt mój z Mietkiem uznałbym za incydent wyścigowy, bo Mietek za bardzo zjechał do wewnętrznej ale mnie nie zablokował i został wyprzedzony, a za spin Sienia obwiniłbym Mietka, bo na wyjściu z zakrętu nie zostawił Sieniowi miejsca, do czego był zobowiązany. To oczywiście tylko moje subiektywne zdanie i każdy może mieć inne.
  23. Faktycznie, przepraszam. Dodałem już właściwy ale nie wiem jak usunąć ten niewłaściwy. Jeśli byś mógł
  24. Gustek, czego Ty człowieku znowu ode mnie chcesz? Czy ja pisałem, że Sylwek przekroczył regulamin zwalniając prawie do zera przed startem? Uważam tylko,podobnie jak error, seba i Kahsius, że start nie powinien tak wyglądać i nie może być tak, że w momencie zapalenia się zielonych świateł jeden jedzie 30 km/h, a drugi 80 km/h, bo ma przed sobą trochę miejsca. W przypadku startu na wyjściu z ostatniego zakrętu, a nie na zielone światło takie sytuacji nie mogłoby się po prostu zdarzyć, nawet gdyby Sylwek zwolnił przed zakrętem do 5 km/h. Chciałbym żebyś w końcu podał choć jeden przykład, w którym to ja naginam regulamin! I nie pisz mi o widoku z kokpitu, bo jeżdżę dokładnie na takim, jaki jest określony w regulaminie.
  25. Proszę o rozpatrzenie dwóch sytuacji z Tomaszanem. W przypadku orzeczenia winy Tomaszana proszę jedynie o ostrzeżenie dla niego. 1. Atak bez overlapu, wyprzedzenie po kolizji i nieoddanie pozycji. Na początku filmu miejsce w którym jest moje auto jest punktem skrętu, w którym to punkcie Tomaszan powinien mieć prawidłowy overlap, żeby mieć prawo do wewnętrznej. 2. Uderzenie w tył, spowodowanie mojego spina co skutkuje stratą 3 pozycji, w tym pozycji do Tomaszana.