GTPL_oldboy1957

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    188
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez GTPL_oldboy1957

  1. Wiemy że byś chciał nam wszystko jak na tacy wyłożyć ale Ci zabronili. Startu jednak nie zabronili, a jakoś Twojego czasu z eliminacji brak :( Ja rozumiem, że Pc2 i że się niektórzy napalili jak szczerbaty na suchary ale kończmy cośmy zaczęli, a potem bawmy się w nowe.
  2. A co tak słabo z frekwencją ? Nawet Kaczego i Errora brak ? Czyżby pierwszy wrócił tylko po to żeby narobić zamieszania na forum, a drugi uniósł się honorem ? Coś to jakby mało profesjonalnie jak na zapowiedzi, wymagania stawiane uczestnikom i poczucie własnej wartości kolegów organizatorów
  3. A można się dowiedzieć ile będzie okrążeni w wyścigach ? Bo do przepychanek i porządków na forum chętni się znajdują ale do podania koniecznych uczestnikom eventu informacji jakoś nie.
  4. No żeby aż tak ? Ja myślę, że errorek jest do uratowania. Przemyśli co trzeba, walnie się w klatę i ogarnie temat Ja bym dał jeszcze jedną szansę
  5. Nawiązując do postu Barta z innego tematu chciałbym stwierdzić, że chłop ma sporo racji. Szanowni moderatorzy działu, a więc osoby odpowiedzialne między innymi za bieżące pilnowanie porządku, robią to na hura i dopiero gdy ktoś zwróci na to uwagę, tak jak ostatnio ja. Jakie efekty ? Takie jak widać, czyli "co nagle, to po diable". Dodam także, że sami organizatorzy popełniając błędy wprowadzają pewien chaos, wynikiem czego nie dopuścili do startu w poprzedniej rundzie Boxera, choć ten zrobił wszystko tak, jak było opisane w pierwszym poście tematu tamtej rundy. Zamiast przeprosić za zamieszanie i dopuścić go do startu w pokoju Pro pokazują jasno, że "władza ma zawsze rację", nawet gdy jej nie ma. Więc mam prośbę do szanownych kolegów moderatorów/organizatorów o najpierw trochę więcej samodyscypliny, samokontroli i samokrytyki, a dopiero później ostrzeżenia, usuwanie i przenoszenie postów, i niedopuszczanie do startów innych. Róbmy po prostu swoje, a będzie i porządek i przyjemna atmosfera.
  6. I że nie ma żadnych restartów w żadnym momencie i z żadnego powodu, chyba że dojdzie do grupowego odłączenia od serwera (więcej niż 3 osoby jednocześnie)
  7. Kwalifikacje pojechane znakomicie i w efekcie P1. Miałem nadzieję na walkę z Sieniem ale coś mu nie poszło. Przejechałem 4 okrążenia pomiarowe z czego jedno zostało anulowane za nie trafienie w zakręt i ścięcie toru Czas kwalifikacyjny osiągnięty na pierwszym pomiarowym, choć pozostałe dwa zaliczone też były blisko. Ps. Pod koniec pierwszego pomiarowego widać przede mną jadącego na swoim okrążeniu wyjazdowym kolegę Kupczyka, który albo nie ma lusterka albo w nie nie patrzy albo też ma gdzieś, że zbliża się do niego auto jadące szybciej i z całą pewnością na okrążeniu pomiarowym, bo kol. Kupczyk wyjechał na tor ostatni. Taka jazda powinna być karana, bo karana jest wszędzie w realu. Nie, żebym domagał się kary dla kol. Kupczyka ale zwracam na to uwagę na przyszłość. W R1 planowo przegrany start z Kubą ale że za nami zrobił się jakiś kocioł, więc udało się trochę po starcie odjechać. Fajna walka z Kubą, jedna drobna kolizja wyjaśniona w przyjacielskim gronie i pierwsza wygrana w GT4 Start w R2 po formującym to jakaś komedia była. Nie wiem kto tam zamieszał już na prostej s/m ale musiałem tak ostro hamować, że aż soki z pada wydusiłem żeby nie rozwalić Kubie bagażnika Potem niestety dwa duże błędy i jeden mały, koniec lewej przedniej opony wcześniej niż się spodziewałem i Arsenala nie udało się pokonać, choć było blisko. Tak więc P4 przyjąłem z wdzięcznością i pokorą. Dzięki wszystkim za super wieczór i do zobaczenia na Imoli.
  8. Przy wilgotności powietrza 36 i mniej % nie ma żadnych szans nawet na drobną mżawkę. Oczywiście w realu, a nie w PCars
  9. Boxer ? No to pozamiatane. Może Sylwester z nim powalczy przez ... 2 okrążenia Boxer powinien dostać balast tak ze 100 kg a i tak nic by to nam nie pomogło. No to witamy kolejnego aktywistę z forum GTPL
  10. A ja napisze tak w sprawie asyst. Są takie, jakie ustalił organizator. A ustalono, że ABS i TCS są dozwolone. Ustalono tak, bo przy wyborze "fabrycznych" jedne auta miały, a inne nie miały jakichś asyst. Teraz każdy może sobie je włączyć ale nie musi. Więc jakie to są nierówne szanse ? Właśnie teraz są równe. Przecież w każdym z aut można włączyć i wyłączyć ABS i TCS jeśli w ustawieniach nie wybierze się asyst fabrycznych. Chcesz jechać bez asyst ? To ich nie wybierasz. Chcesz z asystami ? Nic nie stoi na przeszkodzie. A jeśli w ramach pokoju "PRO" mają być odzwierciedlone zasady z prawdziwych wyścigów serii GT4 i wtedy pokój ten zasługiwałby na swoje "PRO", to należałoby ustawić takie zasady jak w prawdziwej serii. A czy ktoś wie na 100% jakie one są ? Co do mnie, to mam w Ginie włączony ABS. TCS mi niepotrzebny, bo auto ma zbyt mało mocy żeby koła zechciały zabuksować. Nawet ze startu nie chce wyjechać. Ale gdyby ABS miałby być zabroniony, to wtedy właśnie pojawiają się nierówne szanse, a właściwie jeszcze się pogłębiają. Nierówność ta dotyczy używających pada i używających kierownicy i pedałów. Bo czym innym jest hamowanie bez ABS-u pedałem, a czym innym padem. Jeśli jedziemy z ABS-em, to szanse są wyrównane, jeśli bez, to już niestety nie.
  11. No faktycznie, z oponami będzie problem. Od połowy 6 okrążenia lewy przód 0. Czyli albo 2,5 okrążenia na łysej oponie albo założyć na przód twardsze. Tylko nawet na średnich strata czasu na jednym okrążeniu jest dużo większa niż na łysym lewym przodzie
  12. Nie sebaws, nie znaczy. Ale nie znaczy też, że za zajęcie ostatniego miejsca ma w nagrodę startować z P1 W realu nie ma tak nigdzie, a my przecież dążymy do reala.
  13. Axe, ale to w tej chwili i już od dawna jeździmy z całkowicie odwróconym gridem w R2, czyli ostatni w R1 startuje z P1 w R2. Teraz jest propozycja żeby to nieco zmienić i odwracać tylko pierwszą ósemkę po R1, a pozostali startują wg zajętych w R1 miejsc.
  14. Pomysł Barta uważam za dobry i można by to przetestować w GT4. A w PC2 też nic by nie stało na przeszkodzie wprowadzić go w życie jeśli się sprawdzi. W końcu odwrotna kolejność całej stawki to niezasłużony niczym start z P1 po zajęciu ostatniego miejsca w R1. Odwrócenie pierwszej ósemki jest i bardziej sprawiedliwe i atrakcyjniejsze dla samego wyścigu, no i byłoby mniej rozwałek i konfliktowych sytuacji spowodowanych przez tych nieco mniej sprawnych i doświadczonych w walce.
  15. Rewelacyjne kwalifikacje i P2 w R1. Niestety Gina słabo startuje i ma mniejszą prędkość na prostej, co przyniosło stratę 2 pozycji. Na szczęście Errora udało się wyprzedzić i przede mną został Mietek i Kuba. Po jakimś czasie Kuba gdzieś się zaplątał i wylądowałem na P2 za Mietkiem. Ten też miał chwilowe kłopoty i na krótko udało się wdrapać na P1. Na krótko, bo przewaga prędkości na prostej pozwoliła Mietkowi wrócić na P1. Potem drobny błąd i na plecach wylądował mi Pioniu. Kolejna prosta i spadam na P3. Myślę, nie jest źle. Ale w połowie ostatniego okrążenia przypadkowo zredukowałem bieg w niewłaściwym miejscu, co skończyło się kontaktem z betonem, kilkoma obrotami wokół własnej osi i zaparkowaniem odwrotnie do kierunku jazdy. A że tor w tym miejscu był wąski, więc nawracanie trochę mi zajęło. No i musiałem przepuścić Kubę i Barta, którzy zdążyli już do mnie dojechać. Meta w rozbitym aucie i na P5, to i tak lepiej niż się spodziewałem na tym torze. W R2 spokojny początek aż do chwili, kiedy Kuba manewrem policyjnym wpasował mnie w bandę i bezczelnie wyprzedził nie pytając nawet czy wszystko ze mną w porządku. Uszkodzeń nie było, więc jechałem dalej planując zemstę na późniejszych okrążeniach Niestety, chyba na 5 okrążeniu kogoś postawiło w poprzek tuż przede mną na wyjściu z ostatniego zakrętu (nie mam powtórki więc nie wiem kto to) i był spory dzwon, po którym konieczne było zjechanie do pit. Całe okrążenie jazdy złomem. Potem pogoń połączona z oszczędzaniem opon i przy dużej dozie szczęścia i pecha innych ponownie P5 na mecie. Graty dla pudeł i dzięki wszystkim za fajne ściganko. Do zobaczenia w Ameryce. Tam Gina ma mniejsze szanse ale będziemy walczyć
  16. Ale jak zjedziesz normalnie i w dodatku rozwalonym autem, to masz jeszcze dłużej i gorzej
  17. A ja dodam do tego co napisał Error, że taka forma kwalifikacji przed każdym wyścigiem jest bardzo dobra, bo eliminuje tych wszystkich, którzy wpadają na wyścig nieprzygotowani i w ostatniej chwili, pytają "czym jedziemy i czy ktoś poda jakiś setup" i w efekcie dojeżdżają do mety lub nie, czyniąc po drodze większe lub mniejsze zamieszanie na torze. Ja wiem, że w związku z taki rozwiązaniem trzeba poświęcić nieco więcej czasu niż dotychczas ale w życiu nie ma nic za darmo. Ja potrzebuję trochę treningu żeby na torze nikogo nie zabić i wielu z nas ma tak samo, bo takich sylwestrów zbyt wielu w naszym gronie nie ma, co to przyjdzie, wsiądzie wygra z godzinną przewagą i jeszcze nikogo po drodze nie uszkodzi Dlatego osobiście takie wymuszenie przygotowania uważam za bardzo dobre i może każdemu tylko pomóc
  18. Ok. Wszystko jasne
  19. A ja chciałem zapytać, nawiązując do chęci stworzenia wyścigów dla Pro itd. i częściowo do pkt 4d regulaminu, czy w czasie kwalifikacji przed R1 można wracać do boksu przy pomocy "szybkiego powrotu", czy jest to zabronione i trzeba do boksu zjechać, tak jak to jest w realu ? Jeśli to drugie, to będzie kłopot ze sprawdzeniem czy wszyscy tego przestrzegają. Można oczywiście wprowadzić obowiązek zapisania kwalifikacji i udostępnienia nagrania ale czy to nie będzie czasem objaw przerostu formy nad treścią ? I choć to kłóci się z moją wizją "Pro" i zbliżaniem się do real races, to w tej kwestii byłbym za tolerowaniem "szybkich powrotów".
  20. Wszyscy pilnują tajemnic warsztatu
  21. No dobra, to dla mnie Ginetta G55 GT4 nr.26.