Khasius

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    197
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

82 Excellent

O Khasius

  • Ranga
    Professional license

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Mysłowice
  • Platformy
    PS4
  • Płeć
    Mężczyzna
  1. W sumie jak rzuca kostką to wyniki mogą się powtarzać. Wtedy możliwy jest nawet 4x deszcz. No chyba, że będzie przerzucał powtarzające się warunki, to będziemy mieli różnorodność.
  2. Przy deszczu zawsze są ekscesy.
  3. Nie wiem co było na silverstone, ale jak ja raz prowadziłem stawkę to zawsze miałem parę sec na powrót do regulaminowej prędkości. Widocznie przy światłach startowych tego komunikatu o zwolnieniu już ci nie wyświetlił. Niestety fakt przekroczenia prędkości nastąpił przy zielonym, stąd i kara po starcie.
  4. Tuż przed zielonym masz 125km/h na blacie, to czemu miałbyś nie dostać kary?
  5. @GTPL_oldboy1957 No te kary z przepuszczaniem trochę dziwnie działają, sam miałem takie 2 sytuacje w tym wyścigu i musiałem czekać na kogoś. Tyle że u mnie nikt nie zespinował i spokojnie mogłem jechać dalej. A moja szarża nie była jakaś wyjątkowa, tyle miejsca zostawiliście i tak wcześnie hamowaliście, że ciężko było się nie pokusić o wyprzedzenie. Niestety dałem ciała przy redukcji i zszedłem do jedynki, zamiast dwójki...
  6. Kwali przebiegło tak jak chciałem, czyli zejście poniżej 1:39. O dziwo nie sądziłem, że to wystarczy na P2 i jeszcze z tak małą stratą do @sylw3k89. To jak wystartowaliśmy, to osobna kwestia, ja jak zwykle starałem się czegoś nie sfajdać na początku, jak to w każdym wyścigu... I co? I sfajdałem oczywiście... Zapomniałem sprawdzić asyst, które oczywiście na wyścig się wyłączyły i od razu spin na pierwszym zakręcie... Brawo ja! No nic, spadek na koniec i odrabianie strat. Tempo miałem sylwkowe, więc po kolei jak słupki pochłaniałem kolejnych kierowców. Po jakiś 10min dojechałem do @Tomaszan i @GTPL_oldboy1957, i zacząłem walkę chyba o P5. Mieliśmy piękną walkę na prostej S/M, trzy auta obok siebie. Na nawrocie przeskoczyłem jedną pozycję i zaraz potem zyskałem kolejną. Niestety wyniosło mnie na lewym zakręcie przed T1 i zarzucając mnie s powrotem na tor, odbiłem się chyba od @Tomaszan (sorry za to) zaliczając małego spina i spadając kilka pozycji w dół. Strata nie była wielka i już po okrążeniu miałem szanse przeskoczyć 3 pozycje. Niestety kolejny spin a na nawrocie i spadek na P12. Kolejny raz musiałem odrabiać straty, więc gaz do dechy i ciśniemy. Znowu szło całkiem sprawnie, mimo lekkich uszkodzeń i po parunastu minutach zbliżyłem się do @mietekpl na P4. Niestety jak już miałem się za niego brać, to najechałem na tarki przy wyjściu na prostą S/M i przywaliłem w bandę. Wkurzony wjechałem do PITu na naprawę i zmianę opon zbyt optymistycznie i dostałem 10sec katy... Dodatkowo 30sec na naprawę uszkodzeń i spadek na P10. Przed sobą mam @sebaws, do którego szybko się zbliżyłem. Zacząłem wyprzedzać na prostej S/M, @sebaws jechał lewą, ja środkiem i powiem szczerze, nie mam pojęcia jak nagle znalazłem się na lewej bandzie... Podejrzewam, że zajechałem @sebaws drogę, ale na prawdę nie zarejestrowałem tego momentu. Zaczęły się zjazdy do boksu, więc zyskałem parę pozycji. Przede mną, ponownie znalazł się @sebaws. Kilka okrążeń i już był już za mną. Zacząłem odjeżdżać i gonić @mietekpl z @Gustaw. Coś tam im nie wyszło i z 20sec zrobiło się nagle 5sec straty do @Gustaw. Zaczęła się walka z @Gustaw i @Sir Siekier, którą, przez spin na lewym przed T1, przegrałem i spadłem na P7. Zaraz potem wyprzedził mnie jeszcze @sebaws, a zaraz za mną czaił się @Sieniu. Udało się odzyskać szybko 2 pozycje. @Sir Siekier niestety za bardzo mi odskoczył i o P5 mogłem zapomnieć. Widząc moją karę 11sec i 3sec @Sieniu, wiedziałem, że i tak na mecie spadnę o jedną pozycję. Na moje szczęście tuż przed końcem, @Sieniu wyprzedził dublujący go @Popiolek1986, dzięki czemu miałem dodatkowe okrążenie i kary nie miały już znaczenia. Skończyłem na P6, liczyłem oczywiście na więcej, patrząc jakie miałem tempo, ale ile frajdy miałem z ciągłej walki, to pozycja w sumie nieważna.
  7. No własnie, a coś strasznie tu ucichło ostatnimi czasy.
  8. Ciekawe czy ktoś tu jeszcze zagląda.
  9. Może i ja coś w końcu zdobędę, bo ten nowy rok coś cieniuśko się zaczął...
  10. Po prostu trenować w każdych warunkach i ustawić sobie z 5 setupów jeden pośredni. (tylko kto ma na to czas...)
  11. PS4 oczywiście na kablu, router raczej sprawny, bo bez niego jest dokładnie to samo jak z nim, więc dzisiaj w pierwszej kolejności będę męczył dział techniczny operatora. Te parówy to oczywiście żart. (wiem, mało śmieszny)
  12. Dla mnie nazwa bez różnicy Gustaw, może być nawet "Turbo Parówy". Musze najpierw neta ogarnąć, bo po przerwie świątecznej jakaś lipa z dołączeniem do lobby i nie wygląda to optymistycznie. Wcześniej w sumie też były konflikty, ale ostatecznie zawsze dało radę wyścig pojechać.
  13. Toya, lokalny provider.
  14. Sprawdzilem polaczenie PS4 bezposrednio do modemu, z pominieciem routera i wyglada na to, ze to nie router jest problemem, bo mam identyczne objawy. Najwyrazniej moj dostawca internetu cos blokuje...
  15. W sumie to nie sprawdzałem podłączenia PS4 bezpośrednio do modemu z ominięciem routera (ale to wieczorem dopiero będę mógł sprawdzić). Wtedy jakby działało, to wiadomo, że router na śmietnik. A jak dalej kupa, to operator w kulki se leci. Old, właśnie nad tym routerem najbardziej się zastanawiałem.