MaXyM

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    315
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

94 Excellent

O MaXyM

  • Ranga
    Super license

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Prague
  • Platformy
    PC
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Nick (PSN, XO Live, Steam)
    MaXyM
  1. 2 widea jako dopelnienie moich wrazen. Na pierwszym okrutnie objechalem LukasaDrd z czego jedtem dumny Drugi zaczyna sytuacja jak spinujacy Lukas mnie blokuje, LukasDrd nas wyprzedza a my z Lukiem sie scigamy
  2. to jest ciekawy przypadek bo mozna to rozpatrywac z roznych perspektyw i szczerze jakbym mial wydac werdykt inny niz RA to bym potrzebowal pomoc. sytuacja przed zakretem nie wplynela na zdarzenie. Mozliwe nawet ze to bylo calkiem poprawne wyscigowe zachowanie, kiedy kierowca wraca z defenzywnej linii na bl przed zakretem widzac ze przeciwnik sie przestal zblizac. po wyjsciu s zakretu borates nie osiagnal pozycji dla 2W. W zwiazku z tym riff mial prawo zajac swoja linie zjezdzajac z kerbow wiadomo jak te kerby tam na auto dzaialaja. trzeba z nich uciekac sila. w zwiazku z tym precyzyjny powrot na afalt nie barezo jest mozliwy. Riff mial miejsce zjech bezkolizji "na zyletke" ale w tym miejcu jest b trudne do wykonania IMO RA ale to Borates nie zostawil miejsca Riffowi na bezpiecny powrot na tor
  3. Tomesi nie moge sie z toba zgodzic. w monencie jak auta sa 2W to nie ma znaczenia kto atakowal. oba w tym momencie podlegaja prawom jazdy rownobieznej. w 2W nie ma best line. wazne zeby trzymsc swoj tor. mozna pojechac bardziej zachowawczo zostawiajac wiecej miejsca albo agresywnie zostawiajac mniej. jedynym warunkiem jest zostawic miejsce drugiemu na auto tudziez nie przecinac toru jazdy. Borates moze by poszedl ciasniej (tego sie juz nie dowiemy) ale ten zakret wypluwa wiec sie mu nie dziwie. SA naopak - przez swoj blad przecial linie jazdy Boratesa. I to jest glowny fakt przy ocenianiu. Nie ma znaczenia kto atakowal a kto sie bronil ale kto popelnil blad powodujac kolizje. Tu nie ma co roztrzasac bo to sa fakty i nie istnieje zapis, ktory twierdzi inaczej
  4. mozliwe ze to jakis glitch livetracka, ze raz na jakis czas, w jakiejs specyficznej sytuacji cos mu sie pokielbasi. Moze wplyw ma cpu albo siec... ale bez mozliwosci debugowania warunkow sie nie dowiemy. na forum sms tez nie widzialem podobnych zgloszen. no i nie wiaeomo czy to setupy czy cos innego. jesli komus spadnie grip na 1 okrazenie a poem samo wroci do normy to moze byc cos zwiazane z live track. Z drugiej strony wystarczy przegrzac opone i masz to samo. dlatego, trudno bedzie to identyfikowac. mozna sprobowac zglaszac na forum sms starajac sie podac jak najwiecej szczegolow
  5. cytowany toba fragment nie dotyczy sytuacji 2-wide, ktory misl miejsce tak ze znajdz odpowiedni przepis a wtedy pogadamy
  6. no ale to wynika z praw fizyki. on zwolnil bardziej niz ty, wiec w ulamku sek znalazles sie przed boratesem. problem w tym, ze tym przecialed jego linie jazdy do czego nie miales prawa a on nie spodzieesl sie twego bledu (bo czemu by mial?). Ja tez bedal po zewn bym przyciskal przeciwnika do apexu aby mu nie dac szansy na szybkie wyjscie a zarowno je sobie zapewnic. Kdybys bledu nie popelnil to by nie vylo dyskusji. ty przestrzeliles o prawie cala szerokosc toru. dziwi mnie ze masz w takiej sytuacji pretensje. btw zle odgadlem kto tu atakuje. ale to nie ma zbyt znaczenia. broniacy czy akakujacy - oboje musza trzymac linie w 2W
  7. ja przypomne koledze SA, ze jazda 2W nie polega na tym ze ten po zewnetrznej jedzie przy zewnetrznej linii. Natomuast ten stakujacy nie moze sobie linii poszerzac jak mu sie zachce. Chcesz wyprzedzac 2W to sie musisz mirscic po weenetrnej. A atakowany nie musi ci oddawac miejsca. ten zaklada te pojedziesz do apeksu i tyle tylko miejsca ma obowiazek ci zostawic. w koncu czemu ma ci ulatwiac atak? W tym wypadku jest to RA ale sprawca jedt wg mnie SA. po prostu niechciany blad kierowcy pidczas ataku. za to sie pozycji nie oddaje
  8. U mnie twoje auto troche skakalo, ale w samym zakrecie po prostu odlecialo do nikad, patrz wideo: https://youtu.be/_q-k3ECDMpQ Co za wyscig! Przygotowania trwaly juz od polowy tygodnia uwienczone 2.05.8 w TT. No ale wiadomo - tu nie chodzi o jeden lap. Dzis sie zreflektowalem ze wprawdzie moge cisnac niskie 2:07 ale opony beda schodzic tak ze moze i stinta nie przejade. Na koniec wrocilem z camberem na 3.7 (z 4.0). Poza tym liczylem na wolniejsze tempo w wyscigu i nizsze temperatury (noc). Qual mocno ponizej oczekiwan. Myslalem ze wpadnie 2:06.0. A tu tylko 2:06.5. No ale co robic. P6 nie jest zle. Race sie zaczal super. Duzo aut, walka. Jestem zaskoczony jak czysto jezdzimy te pierwsze zakrety! Respect. Juz na pierwszym okrazeniu duzo jazdy na zderzaku. Probowalem zaatakowac w T5, ale Grey mnie zamknal - mial do tego prawo. Na T8 mi zniknal (patrz wideo wyzej) i zaczalem sie ciac z LukasDrd. Najpierw efektowne wyprzedzenie na karuzeli. Potem przestrzelilem dohamowanie do T5 i mnie wyprzedzil. Potem sie wymienilismy pozycjami jeszcze 2 razy. Wiele okrazen jechalem za nim a potem on za mna. Na 10 okr zaspinowal Sawi.. w tym momencie wskoczylem na P3. Ale LukasDrd byl ciagle za mna. Robilo sie powoli ciemno - od ok 6 okrazenia jechalismy na swiatlach. Nagle na wyjsciu T5 trafilem na drugiego Lukasa, ktory po spinie wlaczal sie do ruchu. Cale szczescie ze wyhamowalem. Ale LukasDrd wyprzedzil nas obu. Lukas nie planowal oddac pozycji za darmo. Jechalem mu na ogonie z 6 okr. Wydawalo sie ze to sa wieki. Na koniec popelnil blad pod na wyjsciu z Canady i moglem go wyprzedzic, po chwili sie oddalajac, gdyz Lukasem zajal sie Sawi. Wydaje mi sie ze potem juz jechalem w miare sam i bezpiecznie. W polowie zjechalem po opony i paliwo. W boxach stracilem pare pozycji ale okrazenie pozniej wszyscy zaczeli zjezdzac a jak wyjechali bylem znowu na P3, a przede mna Alfred i LukasDrd na P3. Chwile sie trzymalem za Alfredem. Potem mi powoli zaczal odjezdzac a jak juz byl pare sek przede mna, LukasDrd musial popelnic blad bo sie wymienili miejscami. Jechalem poczatkowo za Lukasem ok 3 sek. Wstawiajace slonce zaczelo walic po oczach przy wyjezdzie z przedostatniego zakretu... chwila oslepienia, na szczescie czas jest x10 wiec tylko moze 2 czy 3 razy chwile nic nie widzialem. To ale nie wplynelo na tempo. Lukas jednak byl szybszy i jego przewaga zaczela sie zwiekszac. 5 okr do konca byl jakies 7 sek przede mna a ja zaczalem sprawdzac paliwo. CrewChief nic nie mowil ze by paliwa mialo braknac. Mi z szybkich obliczen wychodzilo ze na styk... ale wszystko zalezalo od tego ile czasu zostanie na ostatnie okrazenie. Na wszelki wypadek 3 okr przed koncem zwolnilem oraz mienilem mieszanke na oboga... ale to nie starczalo. Mete minelismy jak bylo 2:20 sek. To oznaczalo trzeba paliwa na 2 okrazenia. A HUD pokazywal 5.5.Na szczescie mam zapisana strategie "spash". Pare litrow moze 10-15 (nie pamietam). Ostatniego kolka bym nie dojechal. Potrzeba zjazdu do pitu sie sama wlaczyla jeszcze przed S3. Szybko zmienilem na wspomniana strategie. Wyjezdzajac na prosta startowa mialem 2.6l. Wkulalem sie do pitow zastanawiajac sie ile pozycji starczy. No i jesli gra mi nie zacznie tankowac 80l, zmieniac opony i co tam jeszcze. Naszczescie nic takiego sie nie stalo. Slyszalem, ze ktos smignal prosta startowa, ale to byl jakis dubel. Uff. jestem nadal na P3. Teraz tylko sie nie rozpitolic. Na koniec czekal mnie jeszcze jeden prezent: pod mostkiem przed T6 stal LukasDrd - temu paliwa braklo. A wiec na koniec P2! Podczas wyscigu wykorzystalem pare razy flashlights. Super dziala - jeden klik posyla pare blyskow - nie musze trzymac przycisku. Staralem sie tego nie naduzywac Dzieki za super sciganie. Gratulacje dla wszystkich co jechali. Bylo nas 16, 12 dojechalo. Mysle ze to nie jest zly wynik. no.. do endurance zawsze przydaloby sie wiecej. Ale nie ma co narzekac. PC2 jak juz dziala to jest piekny a te zachody slonca i poranki... potrafia byc ladne ale moga dac "w kosc". BTW mam wrazenie ze dzis Softy byly tak na granicy mozliwosci. Dzieki nocy az tak mocno sie nie palily. Ale im bedzie blizej lata tym bedzie ciezej. A pewnego razu trzeba bedzie zdecydowac softy czy hardy. To moze byc strategicznie wazna decyzja Pozdro No nie wiem SA... wg mnie to zblokowales kola i pojechales prosto nie trzymajac 2W. Borates ksiazkowo sie zlozyl do 2W. Nic nie mogl w tej sytuacji zrobic, Nieoficjalne wyniki: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1mddXKvG1Yk8qwLiPe2KKNlRx27K9YyvOcEkbyQL2Kgw/edit?usp=sharing Replay (1GB, zip: 765MB): https://drive.google.com/file/d/1QC1hOyrxjA5UkXCKESL374GJetC_njBF/view?usp=sharing
  9. ale wiesz ze to nie dzis ale dopiero za tydzien?
  10. Kiedys kolega zrobil mi uklad elektroniczny ktory na podstawie sygnalu z przycisku, udawal wielokrotne naciskanie innego przycisku (miganie swiatlami). Poniewaz w przypadku Thrustmastera TX/T300/T500 przyciski z wlasnej kiery mozna, za pomoca Arduino, podlaczyc bezposrednio do elektroniki kierownicy, postanowilem miganie swiatlami zaemulowac w programie Arduino. Ponizej wynik
  11. Obecna rozdzielczosc to chyba najwiekszy problem. niektorzy maja problem to akceptowac. Duzo tu zalezy od samej gry. Jesli ta ma prosta (komiksowa) grafike to jest ok. Ale przy fotorealistycznej i szczegolowej grafice (jak PC2) braki w rozdzielczosci sa mocno widoczne. Powstaje wyrazny aliasing (drobne obiekty maja wielkosc zblizona lub mniejsza niz 1 pixel) potegujacy efekt malej rozdzielczosci. Jednak to trzeba zobaczyc, sprobowac dluzszy czas, np 1h aby moc sobie odpowiedziec na pytanie czy czucie bycia w wirtualnym swiecie wlacznie z pelna glebia 3d rekompensuje slaba rozdzielczosc. Oczywiscie potrzebny mocny sprzet. Twierdzi sie ze OR ma mniejsze wymagania sprzetowe niz Vive. Vive ma wieksza jasnosc. Duzo zalezy tez od samej gry. W kazdym razie 1070 to imo min. 1080+ daje mozliwosc korzystania z supersamplingu ktory pomaga niwelowac wspomniany aliasing Vive do trackingu wykorzystuje 2 base stations (nadajniki) ktore sie wiesza w rogach pokoju. te sa zasilane tylko z gniazdka. te komunikuja z headsetem za pomoca Bluetooth. Roft standartowo ma jeden nadajnik (a moze to odbiornik) podlaczony do kompa przez USB. Jesli by ktos chcial korzystac z room scale (mozliwosc poruszania sie po pokoju z vr) potrzebujesz kolejne 2 (lub nawet 3) nadajniki. wszystkie podlaczone przez do kompa przez USB. To imo duzy minus, ale... jesli ktos chce uzywac VR tylko w simracingu, to rokm scale nie potrzebuje Nudnosci... niektorzy na to cierpia inni nie. Ci co maja problemy podobno moga sie przyzwyczajic stopniowo zwiekszajac dawki. Ja od poczatku moge siedziec w VR caly dzien i nic mi nie jest. Kolega przejechal pare zakretow w DR w Grecji i mial dosc. Glowny problem lezy w tym ze organizm nie rejestruje przeciazen odpowiadajacych ruchu obrazu. Czesto sie to objawia np przy cofaniu wirtualnym autem. Albo jak kamera sie szybko wznosi nad ziemia (powtorki w DR) Co do zakupu, dzis vive i rift sa juz duzo tansze. W tym roku ma wyjsc Vive Pro (wieksza rozdzielczosc). Ja czekam z niecierpliwoscia. cena jednak nie jest znana. przypuszczam jednak ze zmusi mnie to do wymiany swojej 1070 Na koniec: zaczynalem simracing na 17" monitorze. potem mialem 26, potem 3x22". gdyby nie VR, do simracingu bym nie wrocil. juz bym nie umial ani nie chcial na monitorze/monitorach jezdzic.
  • Kto jest online?   0 użytkowników, 0 anonimowych , 2 gości (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online