Aluzjonista

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Aluzjonista

  • Ranga
    Member

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wejherowo
  • Platformy
    PS4
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Nick (PSN, XO Live, Steam)
    Aluzjonista
  1. Aluzjonista
  2. Obiecałem, to wstawiam Moja powtórka zapisała się tak, jak było faktycznie i jakie miałem wówczas wskazania pozycji z gry Poza tym, na koniec wyścigu mam 44 sek straty, a nie + 1 lap Wczorajsze wyścigi określam mianem:
  3. Otóż to - te kary czasem to totalna porażka. Żaden z nas nie zrobił tam nic specjalnie, wyszło jak wyszło. Podejrzewam, ze kara nałożona na mnie była tak surowa ze względu na to, iż Kolegę obróciło. Szkoda ze GT pod tym względem kuleje. Chyba pozostaje nam jedynie wierzyc w patche i dopracowywanie tej kwestii przez PD. A tymczasem musimy liczyć się z tym ze kary mogą popsuć nam całkowicie efekt końcowy wyscigu. :/
  4. Ja w Tokio dostałem 10sek kary przez meewosha i też pytałem Was co w związku z tym... i nadal nie ma odpowiedzi P.S. podobną akcję widziałem dziś na daily (tyle ze tam uderzenie było dużo konkretniejsze i ewidentne) na szykanie na nurburgring gp koleś puknął na wyjściu w kolesia po lewej (jadącego na 1 pozycji) i ten wyleciał na trawę. W tym momencie ja wyprzedziłem poszkodowanego i dojechałem do mety na drugim miejscu (długość buta dzieliła mnie od kolesia który wygrał - jechaliśmy łeb w łeb). Okazało się jednak ze ja wygrywam bo kolesiowi doliczyło 1sek kary - najpewniej za to wypchnięcie. Pisze to po to, by pokazać ze gra wcale nie musiała doliczyć aż 10sek za uderzenie. (Mam replay jak coś).
  5. Nadal nie do końca wiem co tam się wydarzyło? Nvi wrzucił to jako moją winę...
  6. Aluzjonista
  7. Jaka sytuacja z Painikiem?
  8. Spoko Nvi - peace
  9. @Nvi nie do końca rozumiem do kogo i o co masz pretensje... Napisałem: Widać jasno, że jadę wyścigową linią, Nvilol opóźnia hamowanie jak ja w R1 i wypycha mnie z toru na bandy. Na szczęście jadę dalej. Niestety Nvilol nie oddaje pozycji, a wydaje mi się, że jest to w tym przypadku o wiele łatwiejsze, aniżeli było w sytuacji mojej i Vulgara (R1). Jak widać, NIE NAPISAŁEM, że zrobiłeś to specjalnie, albo że Twoje zachowanie było "chamskie", albo, że leciałeś we mnie z prędkością światła niczym kamikadze bez hamowania. Więc nie rozumiem tego co piszesz wyżej - zarzucasz mi coś czego ani nie powiedziałem, ani nawet nie insynuowałem. To trochę nie fair, tak jak fakt, że nie oddałeś pozycji.
  10. @mataman zgadzam się z wszystkimi Twoimi uwagami co do mojej wczorajszej jazdy. Sory za te niebezpieczne kontakty, zwłaszcza z drugiego filmu (w pierwszym chyba po prostu Cię nie widziałem - wiedziałem, że gdzieś tam będziesz ale nie do końca gdzie). My bad. @axeMaltesse po wczorajszej dyskusji zrozumiałem moje błędne rozumowanie tego punktu regulaminu - od następnego wyścigu - zero wężykowania z mojej strony. My bad. @Nvi nie zgadzam się z Tobą. Nie zamierzam oglądać Twoich powtórek jak pokonujesz ten zakręt, pewnie skoro tak piszesz to tak jest. Ja natomiast zawsze pokonywałem go w taki sposób jak na filmie - hamowałem przed „50”, jednocześnie schodząc od zewnętrznej do wewnętrznej; przy wierzchołku mogłem już odpuścić hamulec, wyjść na zewnętrzna, żeby potem ładnie wejść w zakręt przed długą prostą. Tez możesz zobaczyć na powtórkach, że robiłem tak praktycznie za każdym razem. Nie twierdze, że moja technika pokonywania tego zakrętu jest najlepsza - może masz szybszą, ale tak czy siak, to Ty mnie wywaliłeś z toru.
  11. Cześć! Chciałbym od razu po wyścigach pokazać trzy akcje, które zapadły mi w pamięć. Zacznę od siebie: Sytuacja z R1. Totalnie moja wina - opóźniam hamowanie i po wewnętrznej uderzam w vulgar_army. Co mam na swoją obronę? W trakcie uderzenia sytuacja nie wydawała się jeszcze dramatyczna (widziałem, że Vulgara nie obróciło), dlatego nie zacząłem się rozpędzać celem oddania pozycji (widać, że nawet hamuję lekko przez ułamek sekundy) w momencie gdy zostaje wyprzedzony, ruszam do przodu z pełną mocą (okazuje się jednak, że to OsciPL mnie wyprzedza, więc z oddania pozycji nici). Nie zamierzam czekać na wyjściu żeby nie siać zagrożenia i jadę dalej. W dalszej części powtórki widać, że Vulgar nie został obrócony jak wspomniałem wyżej, zaczyna ruszać i przed sobą ma tylko mnie i Osci'ego. Na skręconych kołach dodaje za dużo gazu i obraca auto. Obrócenie auta nie było wynikiem kolizji ze mną tylko błędem Vulgara. Zdaję sobie jednak sprawę, że musiał się wkurzyć na sytuację i stracił rytm oraz skupienie. Gdyby nie obrócił auta, pojechałby dalej, tracąc dwie pozycje (wówczas miałbym okazję oddać mu pozycję bez dodatkowego zagrożenia dla Innych). To moja perspektywa tej sytuacji - czekam na Wasze i jeszcze raz przepraszam Cię Vulgar za ten błąd. :/ Teraz dwie sytuacje, w których ja czuję się poszkodowany: R2 Widać jasno, że jadę wyścigową linią, Nvilol opóźnia hamowanie jak ja w R1 i wypycha mnie z toru na bandy. Na szczęście jadę dalej. Niestety Nvilol nie oddaje pozycji, a wydaje mi się, że jest to w tym przypadku o wiele łatwiejsze, aniżeli było w sytuacji mojej i Vulgara (R1). I jeszcze jedna sytuacja z R2. Przed zakrętem widać wyraźnie, że mój przedni zderzak jest na wysokości co najmniej przedniego koła auta Meewosha. Niestety Kolega mnie nie widzi i zacieśnia zakręt tak, jakby mnie nie było. Oboje się od siebie odbijamy i uderzamy w bandy. Nie mam pretensji, jestem przekonany, że po prostu byłem w Jego martwej strefie, ale gdy Jego auto odbija się do bandy, ponownie uderza w moje. W wyniku tego, Meewosh obraca swoje auto o 360 stopni i za chwilę jedzie dalej. I wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że ja dostaję od gry 10 sekund kary od gry. Chwilę po tym zdarzeniu uznaję, że wolę dalej nie walczyć i wyprzedzają mnie Koledzy Meewosh i Painik. Niestety do końca wyścigu próbuję "zrzucić" niezasłużoną karę i nie mam już szans na walkę z w/w Kolegami, ponieważ na każdym nawrocie muszę sporo tracić, aby zejść z karą do 0. I właśnie chciałbym Was zapytać, jak to jest w takich sytuacjach? Z jednej strony w lidze GTS są sędziowie, a z drugiej gra narzuca śmieszne kary. Przecież zakładając, że udałoby mi się obronić przed Meewoshem i Painikiem i dowieźć 3 miejsce, to i tak spadłbym z pudła przez tą idiotyczną karę...