Darkman133

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

9 Neutral

O Darkman133

  • Ranga
    Member

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Polska
  • Platformy
    PS4
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Nick (PSN, XO Live, Steam)
    Darkman133
  1. Ja też mogę nie dać rady więc TT nie robię a jeśli się jednak uda to w B pojadę.
  2. Nie wyleciałbym :-) w tym miejscu sie depta na maxa wychodzac od wewnetrznej aby auto z zewnetrznej przykleiło sie za chwile do kraweznika w kolejnym zakrecie. Ten zakret ma taka specyfike. Gdyby doszło tylko do tej pierwszej kolizji to bym to uznał za RA i jechał dalej ale w kolejnym zakrecie zignorowales kompletnie fakt ze dopiero co kogos trafiles po swoim wylocie z trasy i ze znowu sie nie mieszczac w kolejnym zakrecie ponownie jedziesz tak jakbys byl sam na torze! Przeciez to byl sam poczatek wyscigu, wszyscy jada w ciasnym szyku, oczywiste jest ze kazdy drobny blad powoduje natychmiastowe dojscie zawodnika do Ciebie. Wiecej wyobrazni a nie na sile trzymania sie idealnej linii.
  3. Error toć to identyczna sytuacja jak na Imoli gdy Ci koło urwałem w Lotusie. U mnie kontaktu nie było, nawet dystans był większy na replayu niż tutaj a Ty poległeś. Gramy przez internet a tu znaczenie mają pewni dwaj koledzy: Ping i Lag się zwą :-) pozdro.
  4. Pokój B R1 na samym poczatku Gabrielo pozbawia mnie szans na walke (szczegoly we wnioskach o kare) wiec spadam na ostatnia pozycje. Fura ma ograniczona predkosc wiec zjezdzam do boksu bez szans na walke. Cos tam sie jednak zakotłowało na torze bo gwaltownie doskoczylem ekipe, co niektorzy zjechali do boksu i jeszcze na pudło sie zalapalem :-) Troche nudno mimo wszystko. R2 start z 7 pozycji jednak dosc szybko wskakuje na P1. Lekko mży ale jade dalej bez zmiany opon. W koncu zjezdzam choc moglem jeszcze jeden lap poczekac. Gdy wracam na tor nadrabiam pozycje i gdy mam wskoczyc juz na P2 okazuje sie ze Gabrielo wylecial z trasy na prawo. Majac doswiadczenie niemile z R1 odruchowo odbijam w bok z obawy ze wroci na tor bez nalezytej ostroznosci i wyjezdzam na lewo poza linie toru. Gra uznała że nieprawidłowo zdobylem pozycje i dostaje komunikat ze mam ja oddac w kilka sekund. Wale w hamulec ale Gabrielo sie tak wlecze ze nie zdazam na czas i mam kare przejazdu przez boks. Masakra. Jest tym samym po wyscigu bo cala przewage szlag trafil i pudła nie udało się utrzymac. Tym samym specjalne pozdrowienia dla Gabrielo ktory w obu wyscigach wyjatkowo mocno wplynal na moje przygody ;-) z tego tez powodu poszedl wniosek o kare.
  5. Tor SPA, Wyścig nr 1. Wniosek o kare dla Gabrielo. Najpierw kolega wypada poza trase wiec ja podejmuje atak. Gabrielo wraca na tor bez rozeznania czy nie powinien przepuscic i mamy kontakt, przy czym Gabrielo utrzymuje pozycje. W kolejnym zakrecie wynosi go ponownie, ja juz w tym czasie wyprzedzam wewnetrzna przyklejony do kraweznika a Gabrielo wjezdza we mnie i znowu kontakt. W efekcie aerodynamika uszkodzona i max speed to 260km/h czyli jakies 20km/h mniej niz normalnie. Spadam na ostatnią pozycję. Film z akcji:
  6. Następnym razem... ;-)
  7. Czyli w niedzielę będzie loteria z oponami gdy deszcz spadnie?
  8. Miałem w R1 ale po przekręceniu się serwera na R2 zniknęło. Szlag mnie trafia że raz włączone nie zostaje na zawsze tylko co auto, co trasa, co sesja, to trzeba aktywować na nowo :-( dlatego mam strzałki i spottera w razie takiej awarii.
  9. Sprawdzone i z mojej perspektywy wyglądało to tak: - goniłem ekipę która miała lap do przodu - złapałeś się między mnie a Sienia bo właśnie z pitu wyjechałeś który ja miałem przymusowo wcześniej - jesteście po kraksie w nawrocie i wygląda na to że pokiereszowało tam Gelunino ale wraca przed Ciebie - ja atakuje bo jestem szybszy a robię to ponadto dlatego, że jest połowa wyścigu i zakładam że cała ekipa przede mną zjedzie lada chwila i nadrobię trochę strat - niestety po wyprzedzeniu Ciebie okazuje się że Gelunino ledwo na nogach stoi i masakrycznie mnie spowalnia (w tym miejscu mogłeś poczuć irytację że się wpieprzyłem, rozumiem) i jak widać zjeżdża do boksu. Gdybyś Ty był za nim zblokowałby identycznie Ciebie - ja nie wypadam jak pisałeś tylko zostaje szerzej bo to najlepszy moment żeby na tak niskiej prędkości pozwolić Ci się wyprzedzić czysto po wewnętrznej. Przez to wyhamowanie Gelunino nie było już sensu zostawać przed Tobą. Niebieska flaga, jedziesz śmiało. Konkluzja: nie spodziewałem się sytuacji z Gelunino przy ataku na Ciebie bo spokojnie bym Cię za sobą pociągnął gdyby dystans się między Tobą a mną utrzymywał. Jakbyś mnie doskakiwał to bym Cię puścił. Dokładnie tak się stało z Popiołkiem. On był bodajże 7 ale trzymaliśmy równe tempo. Gdy doskoczyliśmy do ekipy z 6 i 5 pozycją wówczas go puściłem aby mógł walczyć ze swoimi ;-) Niemniej przepraszam za ewentualną frustracje. Intencje były czyste. Gdyby ktoś z jeszcze większym doświadczeniem się wypowiedział jak by to w realu mogło zostać przez sędziów zinterpretowane to chętnie się dowiem. Film z akcji:
  10. Sprawdze wideo wieczorem i dam znac bo pamietam puszczanie Popiolka gdy dogonilismy ekipe na jego okrazeniu i mu oddalem pole zeby walczyl oraz w T1 po linii start/meta gdzie Mietek naciskal walczac ze mna na tym samym lapie a tego przypadku nie. Bez obaw, spiny nie ma ale lubie miec klarowne sytuacje a i wartosc edukacyjna zawsze idzie za takim sprawdzeniem nie tylko dla glownych zainteresowanych :-]
  11. Podaj jakis konkret to Ci powiem co sie dzialo bo byly przynajmniej 2 takie sytuacje w R2 i zawsze na koncu puszczalem tych co mieli lap do przodu.
  12. Da się to zrobić ale wymaga mocnego siedzenia nad setupem i katowania auta i toru do upadlego. Przypomina mi to zeszloroczny event Audi vs Ford. Audi niszczylo Forda posiadajac turbine a mimo to zabawa byla swietna i niejedno Audi bylo objechane przez Fordy. Sprobuj moze wiecej czasu poswiecic na przygotowania a z pewnoscia skompensujesz roznice do innych kierowcow bo to jest mozliwe choc z pewnoscia nie bedzie latwe.
  13. W ramach wrażeń z jazdy: R1 - qual to jakaś katastrofa, nie mogłem się wkręcić i start z 15 pozycji. Sam wyścig na szczęście szedł zgodnie z planem bo auto miało być stabilne, nie zaskakiwać na zużytych oponach i liczyłem na błędy innych co się potwierdziło ostatecznie w P8 na mecie. Może gdyby qual lepiej poszedł coś bym jeszcze ugrał. Na początku wyścigu po nawrocie 180 st., gdy się wchodzi w szybki prawy było 2 wide i ktoś za mocno ściął, najechał mi na zderzak i wyleciał z trasy. Mnie się nic nie stało a chyba wyleciał Topru, nie pamietam, musialbym replay sprawdzic. W ramach fair play poczekalem chwilke oddajac pozycje tylko nie wiem czy wlasciwej osobie. R2 szybko z 8 pozycji wskoczylem na 6 i czaiłem się za topru przez jakieś 2 czy 3 okrążenia. W końcu w T1 była szansa na atak, topru został na środku wyraźnie wolniejszy, wskakuję więc na jego lewą a ten jakby mnie nie widział zjeżdża do krawężnika wgniatając mnie w betonową bandę. Auto nie do jazdy, musiałem puścic kilka aut zanim wrocilem na tor. Doczolgalem sie do pitow ale po wyjezdzie strata byla tak wielka ze z 15 pozycji max mozna bylo 13 osiagnac i tak zakonczylem event. Przy okazji tej kraksy: korzystacie z tych strzalek pokazujacych przeciwnika i ze spottera ktory komunikuje sytuacje? Bo to mocno pomaga, zwlaszcza przy jezdzie z kokpitu.
  14. Ferrari to zupełnie inne auto z TC i ABS. Osiąga nadświetlną niczym Millenium Falcon ;-) A poważniej pisząc może dołożyć do klasyfikacji generalnej, nieoficjalną klasyfikację per samochód? Zawsze to jakiś dodatkowy motywator/pocieszacz ;-) dla tych co TC nie mają. Możesz to seba rozważyć?
  15. Unifikacja to fikcja poza zezwoleniem na jeden identyczny samochód dla wszystkich. Tylko wtedy będzie nudno. Ja Mercedesa nie trawię i gdybym musiał nim startować to bym się nie podjął. A tak jadę moim ulubionym Ferrari. Wolniej, to fakt, o pudło nie powalczę ale ustawiłem brykę aby była stabilna i nie latała jak szmata po podłodze i mam fun. Nie ma ABS to zmniejszylem cisnienie w ukladzie hamowania, nie ma TC to tylne sprezyny zrobilem bardziej miekkie i da sie zyc :-) P.S. Nie wykluczone ze zmienie zdanie jak przyjdzie jechac w deszczu tym włoskim cudem techniki na SPA :-)