L-Torch

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    181
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

12 Good

O L-Torch

  • Ranga
    Professional license
  1. Ja widziałem dokładnie, byłem najbliżej Na wyjściu z zakrętu wyprzedzałem Cię z lewej strony i chyba mnie nie zauważyłeś bo przyciąłeś do krawędzi i zawadziłeś mnie bokiem. Masz Crew chiefa?
  2. Wszystko zależy jaka radiówka i gdzie. Z porządną nie powinno być problemu
  3. Na kwalifikacje wybrałem się z przejścowymi oponami. I dopiero przed końcem dotarło do mnie, że to nie jest dobry wybór. Niestety to było za późno żeby ustawić ciśnienia w deszczówkach w związku z czym większość wyściu jechałem na przegrzxewających się oponach. W sumie gdybym nie wywalił SeaAngela z toru to było by 3 miejsce, więc nie najgorzej. Drugi wyścig trzeba było się szybko dopasować do auta co nawet się udało. Uniemu udało się to lepiej i cisnął od samego początku. Przez kilkanaście okrążeń jechałem za nim 1,5 do 2,5 sek. Nawet nie było szansy żeby zaatakować. Jak próbowałem cisnąć mocniej to robiło się niebezpiecznie i w efekcie wolniej. Uni zjechał dwa okrążenia wcześniej i wydaje mi się, że od tego momentu zaczęło mu iść gorzej. Mi szło i umoczyłem ze 2 sek a jednak po swoim stopie wyjechałem tuż za nim. Na szykanie z wysokimi krawężnikami Aston miał największe problemy, łatwo tracił stabilnośc i właśnie tam Uni popełnił jedyny błąd. Bez tego bym został na 2 miejscu. Po różnicach czasów w best lapach widać było jak wyrównany to był wyścig (0,07s) Może następna liga z zablokowanymi setupami?
  4. Dużo ciekawiej niż na Super Bowl ;P
  5. To właśnie o to chodzi Możemy lotny start zrobić po staremu? Jeden za drugim i przed ostatnim zakrętem faja?
  6. Fajnie było pojeździć po 2 tygodniach przerwy. W pierwszym wyścigu po udanym starcie udało się wyjść na pierwsze miejsce. O dziwo całkiem długo się tam utrzymywałem. Olek w końcu się pojawił w lusterkach i nawet parę kółek powalczyliśmy. Wydaje się, że Geyetta jest szybka na jednym okrążeniu ale na dłuższą metę nerwowo się prowadzi. W drugim wyścigu lotny start w kolejnej wersji, młyn był nieprzeciętny. Pierwsze okrążenie udało się zakończyć na 2 miejscu z jedną kara 5 sek. Nie pamiętam kto był pierwszy i jak to pierwsze miejsce stracił, chyba jakiś spin. Potem przez pół wyścigu nie mogłem dogadać się z samochodem i złapać tempa. Przewagę nad Olkiem/Unim miałem w okolicach 7 sek. Jakoś w połowie zatrybiłem z Astonem i zrobiłem sobie serię hotlapów < 1:30. Chłopaki na 2 miejscu się pokotłowali i urosła przewaga na koniec. Chyba pierwszy raz na Lagunie nie zaliczyłem spina.
  7. Ja też zgłaszam nieobecność. Xav pozdrów wnuki
  8. To będziemy walczyć o drugie miejsce. Olkowi się szybko znudzi gładkie wygrywanie i może sobie zacznie odpuszczać albo jeszcze teraz przemyśli swój wybór
  9. Ja bym zostawił Ginette. Nie wiem kto chce nią jechać ale może to przemieszać kolejność w stawce. Będzie ciekawiej. Ew zamieniłbym tory, na których Ginetta ma największą przewagę, na inne.
  10. Willow jest specyficzny. Po pierwsze przez długie szybkie zakręty i tu aero Ginetty robi różnice. Po drugie przez wysokość i tutaj turbo ma duże znaczenie, widać na telemetrii ile wolnossące auta tracą mocy na tym torze.
  11. To mam kupować f1 2016?
  12. 1. L-Torch 2. Aston Vantage / Dorny #43
  13. PP pewnie będzie poniżej 2:02
  14. Można zamienić Willow na Monze albo Sonome Long - czy jakoś tak - i już nie będzie tak pieknie. Albo dac obowiazkowa zmiane opon w Ginnetcie