SeaAngel

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    363
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

35 Excellent

O SeaAngel

  • Ranga
    Super license
  1. Szwecja blee. A ten śnieg tylko powiększa przepaść między tymi, co znają trasę, a resztą.
  2. Zacznę od tego, że praktycznie nie znam tras. Raz przejechałem większość w karierze i już. W zeszłym tygodniu tak próbowałem zapoznać się z poszczególnymi OS'ami, że zabrakło nawet czasu przejechać rajd. Teraz trochę lepiej z czasem, więc Szwecję zrobiłem po wielu próbach. Ale po zmęczeniu materiału postanowiłem Finlandię potraktować z goła odmiennie - włączyłem wszystkie asysty, co by mnie trochę ratowały przed drzewami, olałem setup, wybrałem Citroena bo ciocia miała podobny i wio. Powiem, że zupełnie inne odczucie. Nie czułem się wymaglowany, tylko z wielkim skupieniem i radością po prostu przejechałem swoje. Nie obyło się oczywiście bez 2 większych dzwonów o słup (o dziwo tylko z wgnieceniami i jakimiś procentowymi uszkodzeniami) i jednego przywracania na trasę, gdy się zaklinowałem między drzewkami, ale jak mam w przyszłym tygodniu znowu zrobić czasy, to muszę znów "na żywca", bo inaczej nie wydolę.
  3. Jak będą chętni na kolejne LMP1, to niech i będzie 3.09. Tylko ile osób by było?
  4. Zapowiadane są jakieś oficjalne mistrzostwa w F1 2017 https://www.motorsport.com/f1/news/formula-1-announces-esports-world-championship-943061/amp/
  5. Żeby jeszcze tyle samochodów było na starcie...
  6. Przy formułce i np. Monza ten DRS dużo więcej zmienia. Ale na Mercu mam wątpliwości, czy to chociaż 1sek/lap na Hocku poprawi.
  7. Ej ej, to z kim ja się będę ścigał? Kubbak, nie rób tego! Chociaż po prawdzie też nie jestem na 100% pewien, czy gdzieś nie wyjadę.
  8. Chyba udajmy, że tego wyścigu dzisiaj nie było.
  9. Szkoda, że tak się skończyło. Niestety, nie widziałem co się tam stało, bo za wolny jestem. Potwierdzam tylko, że słyszałem wcześniej w słuchawkach czyjeś uwagi odnośnie kilkukrotnego zmieniania toru jazdy. Olek to chyba dobrze widział i mówił, że na gorąco by to ocenił jednak jako incydent wyścigowy. Ale pytałem tylko o to jedno, a ponoć kwestii spornych było kilka. No i z perspektywy trzeciej osoby to też czasami inaczej wygląda. Skoro jest powtórka, to nie ma co dywagować, tylko poczekać. Swoją drogą nie pamiętam, kiedy top3 praktycznie przez cały wyścig jechali jeden za drugim (co spojrzałem na mapkę, to wyglądało jakby różnice były max 1.5 sek). Ja miałem przez kilka pierwszych okrążeń fajną walkę z Kubakiem, a później z "3". Kilka wyprzedzeń po małych błędach w obie strony zapewniło trochę emocji. Niestety, jak już popełniłem błąd w drugiej połowie wyścigu, to pozostało tylko patrzeć jak z okrążenia na okrążenie rośnie dystans, a z tyłu powolutku, ale wystarczająco bezpiecznie, żebym się nie denerwował zbliża się kolejne auto. Tutaj tabelka końcowa, ale coś się długi nie ładowała, więc kilka osób wyszło.
  10. Zamień kolejność! Nie chcę Brand Hatcha i Clio chętnie ominę ;p
  11. Dlatego ja cały czas pozostaję przy stanowisku, że jak jest blokowany setup, to jedziemy bez pita. Swoją drogą, jeśli frekwencja będzie w miarę przyzwoita, to co byście powiedzieli na skrócenie pierwszego wyścigu o powiedzmy 1/3, a potem jeszcze pojechać np. ten sam tor, ale trochę luźniejszym formacie, z losowym startem i innym autem tak z 5-6 okrążeń? Jak już wspominałem, za tydzień mnie nie ma. Szkoda, bo chyba moje ulubione auto jakim jechaliśmy ligę i jeden z ciekawszych torów. No nic, gl hf.
  12. Jak prawdziwe :)
  13. Ja kupię dopiero, jak zobaczę, że jest dużo chętnych do ścigania, a gra jest stabilna. Oczywiście wszystkim powodzenia.
  14. Do toru nic nie mam, ale nie ukrywam, że jest to jedyny tor, kiedy korzystam z sugerowanej linii jazdy, bo nie znam go po prostu na pamięć. Nie mam nic przeciwko zmianie toru, czy wyłączeniu pit stopu. Na pełnym Nordschleife przy 6 okrążeniach pokusiłbym się nawet o wyłączenie kar za ścinanie. Tam i tak raczej ciężko coś zyskać ścinając, a dla wypadających z trasy DSQ może być faktycznie bolesne. PS. 16.07 mnie nie będzie (wczasy).
  15. Jeden z fajniejszych wyścigów, jakie z Wami jechałem. Przez prawie cały czas walka z UniCronem, potem jeszcze Piotrek "poczekał" na nas i zrobiło się jeszcze ciekawiej. Znowu sporo błędów, ale dzięki temu cały czas były emocje. Szczególnie boli te spóźnione hamowanie na ostatnim okrążeniu, kiedy pozwoliłem Piotrkowi się zrównać ze mną. I tutaj niestety bardzo dał się we znaki model kolizji wszystkich bolidów w tej grze. Lekko mnie kolega stuknął - przynajmniej wydawało mi się, że zjechałem już maksymalnie do krawędzi toru. Pewnie nawet sam nie poczuł, a mnie wywaliło w kosmos i z 3., (czy powiedzmy już 4., bo 3. w tym momencie i tak traciłem) na 5. miejsce :( Żalu nie mam, bo to powinno być lekkie otarcie oponami, a nie spin 180° wedle wszelkich praw fizyki ;p