DyndaS

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutral

O DyndaS

  • Ranga
    Advanced Member
  1. DTM w pcars jest łatwe, ale warto trochę zmniejszyć czułość :P
  2. Tak się zastanawiałem jaka furę wziąć, a Mariusz mnie namawiał na coś wolniejszego, lecz ostatnio w sumie namówił mnie na corvette i na prostych można sobie było w międzyczasie pójść zaparzyć herbatę Wziąłem mclarena, lecz po chwili pomyślałem, że mogłem wziąć coś pokroju astona GTE. Było już jednak trochę za późno, lecz stwierdziłem, że sobie chociaż powale hot lapy dobijając te 1:20,x no ale jakaś faja celowo pokosiła wszystkie brake markery To był raczej mój ostatni wyścig i kolejnych jechał już nie będę. Życzę powodzenia i udanego wyścigu na Hockenheimring GP
  3. Zawsze można zrobić restart za tydzień.
  4. Nie wiem czy konkretny strzał w zad wypychając poza tor i częste rammowanie jadąc side by side w zakrętach pomimo zostawiania miejsca można nazwać "incydent wyścigowy". Choć i w takowych ktoś też jest winien. Jakoś jeżdżąc z ogarniętymi ludźmi takich problemów nie mam. No ale co ja tam wiem Wszedłem pojechać z nudów for fun, bo zauważyłem Wasz serwer, a tu takie akcje... nawet jeszcze celowo jadąc z tyłu jechałem bardzo pasywnie czekając na błąd. Po prostu to było zachowanie w stylu "wygrać ponad wszystko". Brak kultury jazdy i brak honoru. Raz ode mnie dostał bardzo minimalnego tapa w 2 zakręcie i nawet pomimo, że ogólnie trochę gorzej wziął zakręt, to nie chciałem w ten sposób przejmować pozycji, więc odpuściłem celowo gaz. Przez to mnie Olek też wypchnął wtedy lekko, bo zapewne nie spodziewał się takiego ruchu. Rozumiem, że taka akcja może zdarzyć się raz czy dwa... ale to było systematyczne. Miałem tego już najzwyczajniej dość i poszedłem jeździć randomowe online.
  5. Chyba muszę spasować. Ostatnio jakoś totalnie nie mam chęci do jazdy, bo czuje się przemęczony tą grą. Może wrócę przejechać norda, ale to jeszcze zobaczymy
  6. No ja tak sobie po kilku lapach zobaczyłem, że 800 stopni na heblach, to stwierdziłem że za dużo i dowaliłem więcej
  7. yyy... a to tego nawet nie wiedziałem i miałem chyba 90 albo 100% brake duct
  8. Ja miałem bardziej twardy przód i miękki tył. springs 160/160 i sway bar 70/10. Downforce 0-5. Ride height defalut, nie chciało mi się tego zmieniać i testować. brake duct 0% ?
  9. Nie jestem pewien czy pojadę kolejny wyścig. Ostatnia runda NCS, więc trochę trzeba tam pokatować, stąd raczej nie będę miał weny do tego jechać DTM. Niby mamy ze 90 pkt przewagi, więc wygrana to prawie tylko formalność, ale jednak trzeba dawać z siebie wszystko do końca.
  10. Chciałem sprawdzić z ciekawości co tam wykminiłeś, ale wywala mi błąd, że chcę załadować stup który nie należy do mnie
  11. @Mariusz B Jadąc quali popsułem wszystkie lapy Pierwszy wyścig: Pierwszy zakręt i kilka osób mocno przestrzeliło dohamowanie, a w tym @XaV wpadający jak strzała od wewnętrznej obijając dosyć mocno mój samochód robiąc wyraźnie odczuwalne dmg, ale przynajmniej kierownica była prosta. Przed pit-stopem jechałem wolno i możliwie najpłynniej, bo chciałem przejechać całość bez zmiany opon. Ogólnie śmiało szło zrobić 15 lapów przy takiej jeździe, więc do końca bym się też jakoś doczłapał, lecz widząc sporą przewagę postanowiłem się nie męczyć i zjechałem po 12 lub 13 okrążeniu do pitu wraz ze zmianą ogumienia. Mając nowe kapcie zdecydowałem jakoś przesadnie mocno nie oszczędzać patrząc na to, że zostało jakoś 8-9 okrążeń do końca i wsiadł lap 1:22,2 lub 1:22,3. Drugi wyścig: Jako, że startowałem ostatni i wiedziałem, że na pierwszym zakręcie pewnie kilka osób ponownie nie wyrobi się z hamowaniem postanowiłem przeczekać i wykorzystać sytuację. No i miałem rację, bo chyba już po pierwszym zakręcie wchodząc po wewnętrznej wskoczyłem na 6 lub 7 pozycję. No ale cóż... mój net. Po kilku lapach wszystkie samochody na torze się zatrzymały, a mnie wywaliło. Jako, że jestem z tym zdzierających mocno opony też nie widzi mi się zużycie opon x2, a w szczególności, że ten samochód absurdalnie szybko zdziera gumę.
  12. No i mnie wywaliło w drugim wyścigu PS. Panowie... pamiętajcie, że zimne opony + zimne hamulce = sporo dłuższa droga hamowania 2 wyścigi i w obu sporo kontaktów na tym pierwszym zakręcie właśnie przez przestrzelenie
  13. No to w sumie nawet nie wiadomo do końca jak zestroić samochód. Wreszcie na deszcz na slickach wyjadę