Yarek

Użytkownicy
  • Ilość dodanej zawartości

    149
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

108 Excellent

O Yarek

  • Ranga
    Professional license

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Polska
  • Platformy
    PC
  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Chyba nie w ten piątek bo przecież w lipcu był Nurburgring. Szkoda Gustaw, że w niedzielę nie jechałeś. Wyścig był niesamowity.
  2. To teraz by wypadało pomyśleć czy nie pojechać następnego wyścigu tym autem. Watkins Glen, Road America, Sonoma. Jest z czego wybierać
  3. Może faktycznie lag był jakiś. Ja bym tam próbował jednak jechać do tego pit stopu. Pech latał wszystkim nad głowami do końca wyścigu.
  4. Oglądali powtórki ze startu chłopaki i Kaczy sprawa wygląda na razie tak: - zaspałeś podobno start dosyć mocno - kół urwać nie mogłeś bo wyłączone to było. Można się było do pit stopu dokulać i walczyć dalej
  5. Wyniki wczorajszego wyścigu: Było naprawdę super. Pomimo początkowych problemów. Dzięki wszystkim co jechali. Zdziwiłem się, że taka frekwencja duża będzie. Widzę, że auto się spodobało bo już jest chęć jechania innego toru Dallarą Na koniec moja transmisja. Stara prawda się spełniła. Walczy się do końca. Nie wolno odpuszczać bo wynik nigdy z góry nie jest przesądzony. Co się napociłem to moje ale satysfakcja ogromna:)
  6. No i Beniczek78 się zgłasza
  7. Trochę za późno Damian
  8. Emiceha(PSN maaaykeee) to ścigant sprawdzony przeze mnie także jechać może ☺
  9. Dopiszcie Angara, Mietka i Starziego.
  10. Wyniki wysłałem na wątek PSN Seba.
  11. Dla mnie jeden z najlepszych wyścigów w historii. Do tego w deszczu. Małe zwycięstwa i wielkie dramaty. Dobre kwalifikacje. Potem start z 2 pozycji i na 1 zakręcie chyba Ralfinio przecenił swe możliwości i zepchnął mnie na pobocze. Potem przebijanie się do Gustawa ( Tomaszan powoli staje sięoczywiście poza zasięgiem) i piękna walka czyli czekanie na błąd Gustawa. Albo zarżnięcie opon. Relwelacyjnie mi się jechało. Ekipa się powoli wykruszała albo ją rozłączało. Mnie strasznie lewe kolano bolało( stara rana wojenna ) ale jechać trzeba. Potem już trochę pecha. Jedno trafienie w dziurę czasoprzestrzenną, jeden spóźniony pit-stop. Pod koniec zaczyna znów padać deszcz. Mam przewagę nad Gustawem, zjeżdżam do pit-stopu i oczywiście daję plamę. Za szybko latam po opcjach i nie wybieram opon deszczowych. W dodatku chłopaki tankują do pełna niepotrzebnie. Następny pit-stop razem z Gustawem. Gumy deszczowe założone ale oczywiście ciśnienia za małe i się grzeją i latam po mokrym torze jak wariat. No i tak do końca walka z oponami zamiast z kierowcami. Ale wyścig dla mnie piękny. Długo go nie zapomnę. Dzięki Seba za organizację. Nowy kolega też się dobrze spisał Ci co nie byli - nie wiecie co straciliście. Macie czego żałować.
  12. Dzisiaj jest Radical SR8 na Road America. Porządne auto na super torze. Zapraszamy
  13. 14? To na 100% będę obecny.
  14. No dobra. Zapiszę się.
  15. project cars

    No Seba nie przesadzaj. Jak o 22:00 zaczynaliśmy ligę to do grubo po 12 była impreza i było spoko.