sebaws

26.11.2017 Runda Druga PMC & LTE

28 postów w tym temacie

 Zapraszamy na Drugą Rundę ligi             

  PMC & LTE -GT 1 EURO SERIES

SPA FRANCORCHAMPS GP

Runda 2.jpg

Runda odbędzie się w Niedzielę  26.11.2017

o godzinie 21:00

 

 Ustawienia serwera:

 wyścig w grze | godz 13:00 | 

Data |18.06.2017

Progresja czasu × 2

Progresja Pogody - dopasowana do wyścigu 

Q 15 Minut

R1 -20 Minut

Pogoda - bezchmurnie  

R2 – 45 minut + 1  formujące

  rozgrzewka - 2 min

 Pogoda: 4 sloty 

Pochmurno, duże zachmurzenie, mżawka, deszcz 

unknown.png


 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Potwierdź poprawnie w kalendarzu i robiąc czas w TT

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak wygląda przydział do pokojów? U mnie dzisiaj może być różnie z wieczorem więc jeśli jestem w A zamieńcie mnie z kimś chętnym z B - nie chcę trzymać do końca miejsca i nie pojechać. Jak mi się uda to wbiję do B, tylko podrzućcie kto hostuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@cieglo właśnie skończyłem przydział do pokojów :) wieć jeżeli ma być jak mówisz

Ralfinio do A Cienglasz do B 

 

 

Grupa A

Grupa A.jpg

Grupa B

grupa b.jpg

Przypominam`. Pokoje powstają według zgłoszeń do kalendarza jak i czasu TT. Czas na to jest do godziny 12:00 każdej soboty. Zapominalscy którzy nie zgłosili się w kalendarzu mogą jechać w B. Nie podałem was w oficjalnym zestawieniu bo ja nie wiem czy będziecie czy nie . Pozdrawiam do wieczora :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

pokój B otwarty dla Wszystkich chętnych ;) . Kto Host w B???

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam Panowie , Przez moją nie uwagę nie wpisałem się do kalęndarza eventu .Wpisalem sie tylko do tego tematu DRUGA RUNDA . Powoli się uczę reguł na PC2 , Jeśli można z checią bym pojechal w pokoju B z ostatniej pozycji

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dali czadu z przodu hahaha a w kwalifikacjach zapomniałem zmienić mieszankę z ubogiej na bogatą 

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pokój B

R1 na samym poczatku Gabrielo pozbawia mnie szans na walke (szczegoly we wnioskach o kare) wiec spadam na ostatnia pozycje. Fura ma ograniczona predkosc wiec zjezdzam do boksu bez szans na walke. Cos tam sie jednak zakotłowało na torze bo gwaltownie doskoczylem ekipe, co niektorzy zjechali do boksu i jeszcze na pudło sie zalapalem :-) Troche nudno mimo wszystko. 

R2 start z 7 pozycji jednak dosc szybko wskakuje na P1. Lekko mży ale jade dalej bez zmiany opon. W koncu zjezdzam choc moglem jeszcze jeden lap poczekac. Gdy wracam na tor nadrabiam pozycje i gdy mam wskoczyc juz na P2 okazuje sie ze Gabrielo wylecial z trasy na prawo. Majac doswiadczenie niemile z R1 odruchowo odbijam w bok z obawy ze wroci na tor bez nalezytej ostroznosci i wyjezdzam na lewo poza linie toru. Gra uznała że nieprawidłowo zdobylem pozycje i dostaje komunikat ze mam ja oddac w kilka sekund. Wale w hamulec ale Gabrielo sie tak wlecze ze nie zdazam na czas i mam kare przejazdu przez boks. Masakra. Jest tym samym po wyscigu bo cala przewage szlag trafil i pudła nie udało się utrzymac. 

Tym samym specjalne pozdrowienia dla Gabrielo ktory w obu wyscigach wyjatkowo mocno wplynal na moje przygody ;-) z tego tez powodu poszedl wniosek o kare. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wyniki grupa A

Kwalifikacji nie mam 

Wyścig R1 

PS_Messages_20171127_070937.jpg

PS_Messages_20171127_070933.jpg

Wyniki R2

PS_Messages_20171127_070919.jpg

Popiołek 1 wycięlo kadr :)

Gratulacje dla zwycięzców ale również dla tych co siedzą i są z nami do końca. W R2 ukończyło tylko 11 osób. A gdzie reszta??? Przy wychodzeniu z pokoju gra głupieje i daję kary bez powodu. Za takie zachowanie w A nie będą jeździć tacy ludzie. W zasadzie w B też miejsca nie ma na takie zachowanie. Jest to brak szacunku do reszty. Osoby które wyszły muszą liczyć się z konsekwencjami :diabelek:

A tu zdjęcie z wczorajszych lotów w Belgii hahaha

PS_Messages_20171127_070926.jpg

PS_Messages_20171127_070929.jpg

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 godzin temu, Darkman133 napisał:

Tym samym specjalne pozdrowienia dla Gabrielo ktory w obu wyscigach wyjatkowo mocno wplynal na moje przygody ;-) z tego tez powodu poszedl wniosek o kare. 

 

10 godzin temu, Darkman133 napisał:

Wale w hamulec ale Gabrielo sie tak wlecze ze nie zdazam na czas i mam kare przejazdu przez boks. Masakra

Darkman daruj sobie te uwagi.W R2 niestety moje tempo znacznie spadło przez uszkodzenia,a błąd to popełniłeś ty.Błąd który "wyjątkowo mocno wpłynął na twoje przgody ;-) "

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Coś mi to przypomina :D

 

2 godziny temu, sebaws napisał:

Gratulacje dla zwycięzców ale również dla tych co siedzą i są z nami do końca. W R2 ukończyło tylko 11 osób. A gdzie reszta??? Przy wychodzeniu z pokoju gra głupieje i daję kary bez powodu. Za takie zachowanie w A nie będą jeździć tacy ludzie. W zasadzie w B też miejsca nie ma na takie zachowanie. Jest to brak szacunku do reszty. Osoby które wyszły muszą liczyć się z konsekwencjami :diabelek:

Zgadzam się w 100%.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak to mawiał św pamięci Smoleń jest to typowy Lot nad kukułczym gniazdem

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Druga runda za nami. I wróciły koszmary ze SPA wiec dzięki error i do następnego

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

U mnie kwali całkiem sprawnie poszły, P7 i najlepiej z Ferrarri. :)

R1 jak zwykle zaczął się od nieudanego startu i straty kilku pozycji. Spadłem gdzieś na P12 (muszę się nauczyć startować :0dash2:). Oczywiście szansa na poprawę pozycji była, więc się nie przejmowałem tym za bardzo. Niestety nie przewidziałem takiego rozpierdzielu po eau rouge... i że wpakuje się centralnie w jakieś auta... No ale cóż, jadę dalej uszkodzonym samochodem, który widać ewidentnie ma problemu z chłodzeniem. Może i do pitu bym dał rady zjechać, i się naprawić, ale tuż przed T2 kogoś obróciło (też jechał zepsuty) i przemieszczając się na wstecznym w poprzek toru wjechał mi przed maskę. Chłodnica zdechła i miałem parę zakrętów na modlenie się, aby jednak silnik wytrzymał do boksu. Niestety zatrzymałem się jakieś 20m przed zjazdem.

Wkurzony "trochę", zacząłem oglądać jak inni jadą sobie spokojnie do mety, aż tu w pewnym momencie errora wywala z eau rouge i centralnie, po odbiciu się od bandy, wypiernicza sienia z toru. Wybacz sieniu, ale jak to zobaczyłem, to takiego napadu śmiechu dostałem (chyba z 5min się lałem :hahaha:), bo sobie wyobraziłem jaką w tym momencie miłością pałałeś do errora. Normalnie całe wkurzenie z początku wyścigu jak ręką odjął. :fajnie:

W R2 niestety jakoś na początku za bardzo ściąłem ze 2 zakręty i naciąłem się na te małe garby na wewnętrznej zakrętów. Mimo braku uszkodzeń na HUD, zawieszenie było rozwalone i ciężko się jechało. W pewnym momencie tak nie przez to zaniosło, że zaliczyłem bandę i trzeba było zjechać do boksu. Nie chciałem zmieniać jeszcze na deszczówki i to był błąd, bo jak tylko zaczęli odkręcać koła to zaczęło padać... No nic, jeszcze 3 okrążenia dało się pojechać na slickach, i potem kolejna wizyta w pit. Na deszczu szału nie było, bo bez TC trzeba było się trochę napocić, a jeszcze pod koniec dość szybko zbliżał się do mnie mattaman. Na szczęście udało mi się dojechać przed nim i skończyć wyścig na P8.

3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kwali poszlo bezproblemowo, udalo sie zakonczyc na 6 pozycji bez wiekszej spiny i z ustawieniem wszystkiego pod wyscig. Start bezbledny i przez chwile awans na p3, lecz darkman w ferrari i gabriel w mercedesie pokazali mojemu porszaczkowi, ze na prostej mu rura mieknie, tak wiec spadam na p5 albo 6. Nastepnie 7minut jazdy, jakies pomnijesze bledy grupki ludzi i przesuniecie na p2, gonitwa za gustawem, który w miedzy czasie mial jakis kontakt z Falo. Gustaw lapie spina, lekko go dochodze, po czym na zjezdzie z górki lapie kolejnego spina, widzac to uciekam na prawo, lecz jego merc sie toczy do tylu przez co rozbija mi totalnie przód, z uszkodzeniami zjazd do boksu i ostatecznie p7. 

R2 to szybki awans na p2 i jazda znów za gustawem, którego znów w tym samym miejscu braca lecz tym razem wieksza odleglosc mniedzy nami pozwolila uniknac kontaktu, skutek p1 i 6s przewagi nad reszta stawki. Pojawia sie mrzawka i mój zjdazd do boksu lekko za wczesnie powoduje mniejsza przyczepnoscia i drugim zjazdem do boksu. Po drodze jeszcze swietna walka ze Starzim, czysto i drzwi w drzwi, lecz nie dal sie wyprzedzic. Bardzo dobra jazda ogólna wszystkich i moje 2x p7. Jest niedosyt przez to, ze prowadzenie bylo, no ale co zobic....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No to wrocilem :D

Emocje byly wielkie... Te latajace auta.. R1 juz na starcie mnie ktos spychal.. ale co tam jadziem dalej.. po 3 zakrecie zobaczylem ze jakis kolega w Mercu robi w powietrzu beczke... M ysle przejade pod nim. (tego jeszcze w online wyscigach nie robilem) Niestety ktos z Ferrari mysli podobnie... Skreca no to ja w niego... Niektorzy mowia ze obaj przejachalismy pod szybujacym mercem. No i koniec koncow jeb jeb i bum.. 66% zepsucia... To sie ciurlam do pitu.. Pitstop zrobiony jade dalej... 
Nie zauwazam Sienia i popelniam blad.. Przez to jestem jak petarda i po zderzeniu z banda Tryskam czesciami w auto Sienia... Sieniu Umiera... Ja znowu ku bialemu swiatlu sie kieruje... Znowu pitstop. Przepraszam jeszcze raz ze ci zepsulem wyscig. Wiem i rozumiem ze wykresliles mnie ze swojej listy kartek swiatecznych na te i kolejne swieta... 

R2....

Startuje za Oldem. Chlop sie mnie ewidentnie boi bo gdy startujemy mega szeroko wchodzi w zakret... Po czym ja pruje na p1.  Nie trwa to zbytnio dlugo... bo Sieniu zmartwychwstal... jak go zobaczylem to tak sie wystraszylem ze nie chcialem stracic tych karte urodzinowych jeszcze wiec odbilem na lewo... w kuwete. Potem to juz deszcz... Ludzie dublowali z lewa z prawa... Dramat. 

Generalnie po powocie wrocily emocje... Nawet mi sie powoli wraca chec jezdzenia w tygodniu....

No i jeszcze Pan Diego.  Narobiles rabanku. Error mi auto uszkodzil ... Idz do okulisty.... Ojojojojjojo joooo. Nawet jakbym chcial cie uszkodzyc... to jednak no nie udalo sie... Bo z mojej perspektywy nie dotknalem cie wcale.. Kto cie doknal to moj brat blizniak ....Error Gry :D 
Napisalem do Ciebie wiadomosc ok 11.44 (czasu jukej) abys zweryfikowal swoje sady patrzac na moje video... Odp jeszcze nie dostalem. Nie to ze jej nie oczekuje ale to ja wiem jak bylo z mojej perspektywy... Jesli organizatorzy pozwola ja moga zaryzykowac i ciebie uderzyc tak aby i mi na starcie sie to pojawilo w transmisji.. 

Mnie to osobiscie bawi tylko jak ktos odrazu wali "Ty taki i owaki i siaki" Ja wiem rozumiem ze to emocje... No ale czasami to ogolnie wszyscy przesadzamy.  W zwiazku z  tym ze wiem ... a wiem jak Sedziowie pracuja to powiem wam ze robia to naprawde super. Dlatego jesli ktos komus zrobil kuku to nie trzeba odrazu wieszac go za (wes tu slowo wymysl ktorego Mariusz nie zablokuje) Interes :)  a dac prosty wniosek i bedzie to rozwiazane w sposob lepszy a przedewszystkim bardziej cywilizowany. Jak mowie mnie to nie robi ze mi Diego czy inny Rufi zrobi zadyme..  Ale sa wsrod nas i tacy ktorzy faktycznie biora do siebie to co sie do nich mowi...

Fajnie ze sa emocje ale bardziej wole dobra szydere (strzaleczk tym co pamietaja) niz bluzki zaraz po wyscigu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W R1 wiadomo jak było. Miałem nadzieję, że jakoś ominę tę zadymę ale nie wyszło i zawieszenie poszło się ... Zjazd do boksu i walka z Ferrarką, która chciał żyć własnym życiem i miała gdzieś to, co ja chciałbym na niej wymusić używając pada. Raz wygrała i kolejna wizyta w boksie. Jakoś w samotności doturlałem się do mety.

Start do R2, to przestrzelony pierwszy zakręt, bo zapomniałem rozgrzać hamulce. Sytuację wykorzystał Error i spadłem na P2. A potem, cóż, nie będę ukrywał, że to Ferrari dla mnie to jednak zbyt trudne wyzwanie. Spin w Pouhon i oczekiwanie na poboczu aż wszyscy przejadą. Po powrocie do ścigania Gebskyt załatwia mi silnik wjeżdżając mi w tył, a po moim obrocie, poprawiając w przód :D Jadę dalej ale zniszczenia silnika się pogłębiają, więc zjeżdżam na naprawy. I gdy tak sobie czekam w boksie aż odrestaurują mi bryczkę, zaczyna padać.Opony już zmienione na softy, a mechanicy grzebią się jeszcze z 5 minut. Wyjeżdżam tylko po to żeby zjechać na zmianę opon na deszczowe. Potem to już nie ma o czym pisać, bo tak jak w R1, doturlałem się do mety w samotności :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
12 godzin temu, Sir Siekier napisał:

No to wrocilem :D

Emocje byly wielkie... Te latajace auta.. R1 juz na starcie mnie ktos spychal.. ale co tam jadziem dalej.. po 3 zakrecie zobaczylem ze jakis kolega w Mercu robi w powietrzu beczke... M ysle przejade pod nim. (tego jeszcze w online wyscigach nie robilem) Niestety ktos z Ferrari mysli podobnie... Skreca no to ja w niego... Niektorzy mowia ze obaj przejachalismy pod szybujacym mercem. No i koniec koncow jeb jeb i bum.. 66% zepsucia... To sie ciurlam do pitu.. Pitstop zrobiony jade dalej... 
Nie zauwazam Sienia i popelniam blad.. Przez to jestem jak petarda i po zderzeniu z banda Tryskam czesciami w auto Sienia... Sieniu Umiera... Ja znowu ku bialemu swiatlu sie kieruje... Znowu pitstop. Przepraszam jeszcze raz ze ci zepsulem wyscig. Wiem i rozumiem ze wykresliles mnie ze swojej listy kartek swiatecznych na te i kolejne swieta... 

R2....

Startuje za Oldem. Chlop sie mnie ewidentnie boi bo gdy startujemy mega szeroko wchodzi w zakret... Po czym ja pruje na p1.  Nie trwa to zbytnio dlugo... bo Sieniu zmartwychwstal... jak go zobaczylem to tak sie wystraszylem ze nie chcialem stracic tych karte urodzinowych jeszcze wiec odbilem na lewo... w kuwete. Potem to juz deszcz... Ludzie dublowali z lewa z prawa... Dramat. 

Generalnie po powocie wrocily emocje... Nawet mi sie powoli wraca chec jezdzenia w tygodniu....

No i jeszcze Pan Diego.  Narobiles rabanku. Error mi auto uszkodzil ... Idz do okulisty.... Ojojojojjojo joooo. Nawet jakbym chcial cie uszkodzyc... to jednak no nie udalo sie... Bo z mojej perspektywy nie dotknalem cie wcale.. Kto cie doknal to moj brat blizniak ....Error Gry :D 
Napisalem do Ciebie wiadomosc ok 11.44 (czasu jukej) abys zweryfikowal swoje sady patrzac na moje video... Odp jeszcze nie dostalem. Nie to ze jej nie oczekuje ale to ja wiem jak bylo z mojej perspektywy... Jesli organizatorzy pozwola ja moga zaryzykowac i ciebie uderzyc tak aby i mi na starcie sie to pojawilo w transmisji.. 

Mnie to osobiscie bawi tylko jak ktos odrazu wali "Ty taki i owaki i siaki" Ja wiem rozumiem ze to emocje... No ale czasami to ogolnie wszyscy przesadzamy.  W zwiazku z  tym ze wiem ... a wiem jak Sedziowie pracuja to powiem wam ze robia to naprawde super. Dlatego jesli ktos komus zrobil kuku to nie trzeba odrazu wieszac go za (wes tu slowo wymysl ktorego Mariusz nie zablokuje) Interes :)  a dac prosty wniosek i bedzie to rozwiazane w sposob lepszy a przedewszystkim bardziej cywilizowany. Jak mowie mnie to nie robi ze mi Diego czy inny Rufi zrobi zadyme..  Ale sa wsrod nas i tacy ktorzy faktycznie biora do siebie to co sie do nich mowi...

Fajnie ze sa emocje ale bardziej wole dobra szydere (strzaleczk tym co pamietaja) niz bluzki zaraz po wyscigu...

Miałem nic nie pisać bo czasu nie mam na takie rzeczy tym bardziej odpisywanie na głupie zaczepki ale  mojej perspektywy tak to widziałem i  tak też  czułem byłeś jedyną osobą za mną 

Przy okazji to kontroluj bajere   i nie wyjeżdżaj tu z tekstami że mnie uszkodzisz  bo to śmieszne  i nie eleganckie nie mniej jednak zapraszam ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz