sebaws

14.01.2018 Runda Druga Lamborghini ST

58 postów w tym temacie

Pogoda

Dynamiczna, dynamiczna , lekkie zachmurzenie, słońce

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może dziś oficjalny trening o 21 pokój

na warunkach 15 min kwali 10 min wyścig tak w kółko tor lekkie zachmurzenie czerwiec godz 18.00 stała

for fun dla ustawienie Lambo tak żeby nie dachowały 

po godz od 22 np zmienić warunki na lekki deszcz.

ktoś chętny ?

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja sorry byłem od 20 - 21.15 po 21 było tylko 2 chętnych sorki Adam 

jakie wnioski jaki docisk macie 2-3 na tył ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mam 3 ale chyba dam 2 

Dzisiaj mam wolne to sobię pocwicze 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mam 5 i czas w TT 1:48,3. Online z zużyciem opon 1;49,2 ale jeszcze cos pokombinuję :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Te kary w grze są cholernie irytujące. Najpierw kara przejazdu przez boksy za nie utrzymanie odległości na formującym, bo złapałem spin w kałuży i zanim się wygrzebałem, to już było "po ptokach". Potem, w czasie wyścigu, Error łapie spina w pierwszym zakręcie któregoś okrążenia i staje w poprzek szykany. Żeby w niego nie wjechać, tnę wejście w szykanę i jadę dalej, a gra karze mi oddać Errorowi pozycję, bo jak nie, to kolejna kara.

A sam wyścig? Cóż, dwa spiny, jedno niewielkie uszkodzenie które mechanicy naprawiali ponad 2 minuty, slalomy między wypadającymi z toru i absurdalna pogoda na wyścig. Rozumiem deszcz ale mgła? W takich warunkach wyścig w realu zostaje przerwany i całkowicie rozumiem Tomaszana. Może komuś się takie warunki podobają ale nie muszą wszystkim. Skoro takie pewniaki jak Sylwester czy Popiołek ładują się w trawnik i bandy, to coś jest nie tak i zamiast umiejętności decyduje przypadek.

Graty dla pudła i dzięki wszystkim za ściganko. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No wyscig byl juz na poczatku przegrany... Po 1 kolku bylem 3... ale do boxu musialem zjechac. Potem juz tylko cisnalem i bum i banda i box.. cisnalem bum i banda i box... Jako pierwszy zalozylem slicki i to byl dobry pomysl. Koniec koncow p7 to jednak dramatycznie slaba pozycja. 

Moj Stream:


Teraz pora do tego wszystkiego z jeszcze wiekszym zacieciem... Auto ustawiam poki co bardzo dobrze. Zawsze w okolicach top5 na kwali i auto calkiem fajnie jedzie w wyscigu. Takze Martusia teraz bedzie juz tylko lepiej :D

Co do pogody. To czy to sie komus podoba czy nie to warunki sa dla wszystkich takie same.  Moim zdaniem jesli natomiast pogoda losowa jest za bardzo losowa to moze ustalmy juz w sobote co ma faktycznie byc pogoda losowa.. Glosowanie lub po prostu ktos wybierze. Ja nic przeciwko jechaniu w mgle w deszczu nic nie mam, Telewizor jest wtedy czarnobialy... Jednak zgadzam sie ze wowczas nie mamy doczynienia z walka z innymi a raczej z walka ze soba i ucieczka przed innymi. 
Ja bym chcial aby nastepna runda to byly Pioruny z nieba bez deszczu :)

Ooo i raz można jechac kwali w deszczu... A wyscig na sucho!

Sent from my Samsung SX

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam.

Wyścig i kwalifikacje:

Kwalifikacje pojechałem bez problemu i mogę być zalowolony bo BYŁEM NA NIE PRZYGOTOWANY PONIEWAŻ ZAWSZE TRENUJEMY NA SUCHO.

Wyścig: 

Start,szykana obrót na łuku i wszystko wzięło w łeb! Potem jadę dalej i WALCZĘ z autem i absurdalnymi warunkami na torze. Bączki kręciłem dosyć często ponieważ zamiast skupić się na torze musiałem uważać żeby nie uderzyć w innych kierowców i nie uszkodzić im auta oraz sobie. Ale najlepszego dzwona miałem kiedy jechałem na długiej prostej przed parabola s/m i widzę Martę zdezorientowaną warunkami bo toczyła się po torze po prawej stronie.obserwuje światła jej samochodu i widzę że nie hamuje więc jadę dalej bo warunki były tak fajne że toru nie było widać aż tu nagle piach i banda. Pamiętam że powiedziałem k...wa nieeee i tyle.auto uszkodzone szyba pajęczyna i box. W sumie było ich CZTERY! Z CZEGO OSTATNI BOX DSQ. CZAD I PETARDA.

Mimo wszystko gratulacje dla Zwycięzców

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wystarczyło panowie pogodynki 15 min treningu na deszczu ja tyle potrenowałem i  rozeznać się gdzie na monza są kałuże i tyle w temacie 

zrobiłem jeden spin na ost. zakręcie wyścigu przed kreską S/M 

warunki były oki i dla wszystkich ktoś teruję tylko na suchym i nie ma nawet ciś. opon na mokre to do kogo pretensji ? 15 minut przez cały tydzień starcza żeby ustawić auto na deszcz 

proszę propo nie jeżdżenia w taki deszcz i mgłę w realu także tak się jeździ od gt3 po lmp1 i inne 

https://newsroom.porsche.com/en/motorsports/porsche-motorsports-fia-wec-2017-lmp1-gt-919-hybrid-911-rsr-fuji-third-fourth-podium-14387.html

http://www.newshub.co.nz/home/sport/2017/10/brendon-hartley-finishes-fourth-in-shortened-race-in-world-endurance-championship.html

 

4 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A teraz dla tych co lubią czytać.

Wiem że moje zdanie każdy ma w dupie ale proszę o jedno. Zastanówcie się czy mamy się ścigać czy męczyć. To nie jest Darku souls na torze tylko pcars2. Wiem że każdy ma te same warunki ale bez jaj. Co innego by było jakby pogoda była znana tydzień przed bez losowania. Można się przygotować. A my robimy tak że kwalifikacje pogoda słońce a potem nerwy co wylosuje. Mamy 2 min na wklejanie ciśnienia i zmianę opon. Jak chcemy pogodę zmienną to naprawdę nie wystarczy noc i ewentualnie mała mgła lub mżawka na jednym slocie? Zastanówcie się ci i jak bo nawet nie idzie się przygotować do ścigania.

Pozdrawiam

Pogadamy kolego jak zajmiesz pierwsze miejsce od końca. Albo jak ktoś zniszczy ci auto w deszczu bo nie zdarzy zahamować. Wtedy pogadamy

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wydaje mi się, że po przespaniu całej sytuacji widzę problem w rozpoczynaniu wyścigu pogodą losowa. Powinna ona być ustawiona i ewentualnie kolejne 3 sloty powinny być losowe. @Popiolek1986pochyle się nad problemem, jednak pogoda losowa zostaje I w każdym wyścigu masz przynajmniej dwa takie sloty. Trenujesz, kręcisz chore czasy na suchym ale trening to też zmienne warunki, a nie tylko - 0.2s :)

 

Na deszczu trzeba umieć jeździć. Najlepszy przykład to Sieniu i Gustaw. Wyścigi są nieprzewidywalne, tak samo jak i pogoda. Ja się bawiłem świetnie chociaż były spiny, były przygody. Zdarza się.  

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Axe nie robię czasu jak to nazwałeś chorego tylko trenuję. A to że osiągam wynik to tylko i wyłącznie znajomością toru i uwierz mi bać nie jakbyś zaplanował pogodę z wyprzedzeniem to też bym się jej z pewnością nauczył. Pozatym skopalem że swojej winy w pit stopie (czwartym) bo za szybko wjechałem.ale nie ważne.pretensje mam do siebie nie do was.zeby było jasne. Próbuje tylko powiedzieć że nie ma w tym nic fajnego jak musisz co chwilę zwalniać i uważać żeby w coś albo kogoś przywalić. A skromnie dodam że nie jest to tylko moje zdanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Włoska mokra robota wykonana na 100% jako ze trening do wyścigu ostatni przeprowadziłem w niedziele rano we mgle to byłem przygotowany na takie warunki,a deszcz no cóż w deszczu to ja po Imola dwa razy w tamtym tygodniu się ścigałem wiec co mi tam pojechać i Monza. Tak wiec Kwali czas wykręciłem na P3 nie oczekiwałem nic więcej bo nie przepadam za tym torem,a wyścig zaczął się we mgle i deszczu wiec szybka zmiana w strategi i poszedł pierwsza szykana tracę pozycje po zachowawczym przejeździe ale po chwili zyskuje dwie i jadę na P2 dość długo utrzymując stratę do sylwestra który popełnia błąd i ładuje na bandzie z lewej strony po drugie szykanie dzięki czemu ja wchodzę na P1 którego nie oddaje już do mety po mimo fatalnego błędu w tym samym miejscu co sylwester.

I tak na marginesie nie zgodzę się z pewnymi tutaj tekstami ze jeśli ten czy tamten ma problemy to coś w tym jest,jest tylko jedno trenowanie BL na sucho nic więcej nie jest tego przyczyna. Wiec czuje się pełno prawnym wygranym tego wyścigu

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
45 minutes ago, Popiolek1986 said:

Axe nie robię czasu jak to nazwałeś chorego tylko trenuję. A to że osiągam wynik to tylko i wyłącznie znajomością toru i uwierz mi bać nie jakbyś zaplanował pogodę z wyprzedzeniem to też bym się jej z pewnością nauczył. Pozatym skopalem że swojej winy w pit stopie (czwartym) bo za szybko wjechałem.ale nie ważne.pretensje mam do siebie nie do was.zeby było jasne. Próbuje tylko powiedzieć że nie ma w tym nic fajnego jak musisz co chwilę zwalniać i uważać żeby w coś albo kogoś przywalić. A skromnie dodam że nie jest to tylko moje zdanie.

Jak komus nie pójdzie, to narzeka. Czy to sucho, czy mokro, czy wali piorunami czy nie. Tak wiem, ze to nie jest tylko twoje zdanie, ale nie dopasujemy kazdemu. Czy my czy wy, kazdy wiedzial tyle samo co bedzie. Pokój sie odpalil i padlo na cos takiego, no ok, zmiany w setupie - ze sprawdzeniem zajelo mi to moze 1min, strategia zmieniona i do przodu. Na prawde nie widze problemu w jechaniu w deszczu z przypadku. Nie chce bez sensu rozdmuchiwac tematu ale na prawde, mówilismy przez 2 min, zeby kazdy zmienil opony, bo pada. Nie wiem co mamy jeszcze zrobic. Zalogowac sie i zmienic? Nauczyc was patrzyc gdzie sie woda zbiera? Fun to jest rywalizacja w kazdych warunkach pogodowych, bo kazdy z nas ma te same trudnosci. Niektórzy radza sobie z nimi lepiej, niektórzy gorzej dzieki temu cala stawka sie wyrównuje i dlatego sa sloty pogody losowej jak i suchej. Mozecie mówic, ze nm sie podobalo, bo bylismy z przodu, ale prawda jest taka, ze podobaloby mi sie jakbym byl nawet z tylu. Tez trenuje, tez poznaje tor i mozliwosci auta tak samo jak wy, a nawet i poswiecam na to o wiele wiecej czasu, bo moje doswiadczenie w porównaniu z waszym jest marne. Tak wiec nie marudzic, a jechac. Czasami wolniej o te 5s/10s a do celu. Ja tak zrobilem, a zeby bylo smieszniej mialem BL podczas wyscigu ;) 

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja wogóle nie trenowałem jazdy Lambo w deszczu, a jednak jakoś się udało.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ok. Było fajnie i Teo się trzymamy

I w roli wyjaśnienia NIE NARZEKAM ZE PRZEGRAŁEM bo nie o tym tu pisze jakby co. I do nikogo nie miałem pretensji. Jakbym zajął 1,5,10 lokatę to i tak bym to napisał. chodziło o warunki pogodowe. Koniec transmisji

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie możesz mieć ostatniego słowa w tej dyskusji o nie :)

warunki takie same dla każdego 15 minut każdy znajdzie żeby ogarnąć kałuże na danym torze i ciś opon deszczowych przez cały tydzień.

jest na to licząc że na wyścig tracimy 2 godziny zabawy to mamy na taki setup 9960 minut przez tydzień 15 min jakoś można wskórać 

i teraz koniec tematu 

 

i powiem to co po wyścigu i to co na discord 

warunki znane są od grudnia 2017 roku wszytko organizatorzy podali jak na tacy

proszę jeden z drugim się zgodził zapisał wyraził chęć startów nie marudzić nie pie$#$% startować dla każdego są te same warunki docenić pracę i chęć organizatorów do poświęcania czasu na taką już w sumie dużą grupę ludzi. I pamiętać nie było takiego co wszystkim by dogodził.

dla mnie wyścig się ułożył bardzo dobrze i pisałbym tak nawet jakbym był ost. w przeciwnieństwa do sliverstone miałem wyścig z czapy bo setup bo zjazd do boksu z miękkimi i jeden pit gratis tak się ułożyło trudno walczyłem do końca przed ostaniom szykana wyprzedziłem chyba mataman zabawa przenia mimo 8 pozycji i jest zabawa do końca.

dzięki za uwagę

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.