tomessi

6 RUNDA | DUBAI AUTODROME GP | 15.04.2018 | GODZ 20:00 (KWALIFIKACJE 19:30)

37 postów w tym temacie

U mnie 15 sekund kary na formującym, odstałem też karę przejazdu ale tej już sobie nie odlicze. Dostaliśmy je z powodu Warpa Maxyma.

Wskoczyłem szybko do boksu od razu na pierwszym okrążeniu i odrabiałem. Najpierw łykłem Hubercika potem Gadda, potem całkiem fajnie się Timber bronił w zasadzie do połowy wyścigu i łyknąłem go w boksach razem z Greyem. Tankowanie na full stwierdziłem że nie będę zmieniał opon. 
Ogólnie zniszczyły mnie kary z dupy, tzn ostrzeżenia się należały ale nieraz musiałem zwalniać na kilka sekund za głupoty...
Paliwa na mecie miałem 0.6l :D

Wyniki ostateczne powpisuje jak wszyscy wpiszą swoje kary z formującego.

20180415195928_1.jpg

20180415220646_1.jpg

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ogólnie wyścig dość nudny jak dla mnie.. ale plan minimum wykonany :D jak na brak jazdy w warunkach wyścigowych oraz start z ost miejsca jest chyba OK, ale jest mały niedosyt ze względu na małą frekwencje.. gdy pozostało 45min do końca wyścigu już z dość pełnym pęcherzem zaczęły mi się zamykać oczy (zmęczony człowiek ;)) i dość mocno spadło tempo.. brakowało jakiegoś bodźca typu auto przede mną.. energetyk wypity, ale organizmu nie oszukasz ;) pod koniec wyścigu @MaXyM zaczął się zbliżać, ale miałem to pod kontrolą do czasu jak sobie uświadomiłem, że trzeba podkręcić tempo bo mamy 3s kary także jak na zawołanie tempo od razu skoczyło z okr na okr czasy było o parę setnych lepsze :) mały błąd w pit stopie (pomyliłem ekipę serwisową), ale na szczęście zbudowana przewaga nie pozbawiła mnie 3 miejsca ;) Dzięki za walkę Panowie i gratki dla chłopaków z miejsc 1 i 2 :D

Oj oby było nas więcej za 2 tyg :) do zobaczenia :45chill:

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wyścig jeden z lepszych mimo tak niewielu osób, na początku przez godzine w tej grupce to się tyle działo ze hoho :D szkoda, że później wyleciałem z rytmu jak jechałem sam i tylko 7 miejsce ale i tak super. Było kilka akcji na styku przy zmianach pozycji, na szczęście drobne spięcia nikomu nie zaszkodziły i dawały jeszcze wieksze emocje :cool:

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Jak zwykle w endurance ktos musi mi w dupe przywalic na pierwszym kolku to juz staje sie tradycja, tym razem @borates uderzyl mnie w prawy tyl i by nie wpasc na was odbilem w lewo bo auto polecialo bokiem i znowu spadek na ostatnie miejsce. Auto nieuszkodzone wiec mozna jechac dalej, kilka aut udalo mi sie wyprzedzic pozniej ostra walka z @Tomessi gdzie chcialem zrobic myk daniela ricardo a wyszedl verstapen :) ale odbylo sie bez wiekszej kolizji i bez spina. Pozniej wielka przeprawa z @TimberPL gdzie po walce na kilku okrazeniach popelnia blad na ostatnim zakrecie leci szeroko ja pojechalem wewnetrzna myslac ze on mnie widzi gdzie jego corvetta zebrala sie zadziwiajaco szybko z tego zakretu po bledzie i zamiast kontnuowac jazde na wprost jego chevrolet sklecil delikatnie w prawo gdzie znajdowal sie moj ford ktory odbil sie jak pileczka i polecial w bande. 8% przod 3%lewy amortyzator i czas 2 sekundy gorzej na kolku. Zjazd do boksu to dodatkowy pitstop wiec pojechalem dalej lecz po wielokrotnych natarciach przez @EERY i @MaXyM niedalem rady i na godzine przed koncem obaj mnie wyprzedzili. W pitstopie zadecydowalem poza paliwem i naprawa zmienic tez opony bo lewy przod byl bardzo zniszczony przez blokowanie kol na stronie zniszczonego zawieszenia i tak bylem na 9 miejscu wiec nic do stracenia nie mialem. Do konca walka z EERY gdzie ja mialem 4 sec kary a on 3 wiec chcialem go jak najszybciej wyprzedic ale niebylo to wcale latwe bo po wyprzedzeniu jeszcze musialem nadrobic sekunde, do tego @konji w ferrari czychal z tylu na moj blad i tez nie chcial odpuscic. Chyba na 16 minut do konca udalo mi sie wyprzedzic EERYgo i na 3 zrobic wystarczajaca przewage. Na koncu chyba popelnil blad i tez dostal 4 sekunde kary wiec 6 miejsce bylo moje. Grarulacje dla Lukasow za tepo jak zwykle i dla reszty kierowcow.

Edytowane przez GreyFox0311
1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

:23_130_2: @Lukas co za jazda! I reszta podium :23_129_8: 

Ja dziś w ciągu dnia zrobiłem rowerem 70km po puszczy kampinoskiej i wpadłem do domu o 19:40, odpaliłem gre i nawet się nie kwalifikowałem więc start z ostatniej pozycji. Ale całkiem udany bo przebiłem się chyba na 8 miejsce i jakoś tak dobrze się jechało. No i to był kapitalny wyścig! Półtorej godziny jazdy na 100% Co prawda ja akurat byłem w roli bardziej broniącego się i goniącego niż wyprzedzającego, ale i tak było świetnie. Muszę ogarnąć powtórke bo @GreyFox0311 chyba mówił na discordzie że coś tam na początku odwaliłem ale ja nie mam takiego spostrzeżenia po wyścigu więc trzeba to zbadać i ocenić. @Hubinic chłopie nie możesz robić takich rzeczy że ja Cie dubluje goniąc @konji i mam fajne flow, jade jak po szynach, mrugam Ci na dublowanie, Ty mnie elegancko puszczasz, ja Ci dziękuję, a Ty mi wjeżdzasz w zadek że aż wylatuje z toru. Kto wie jakbym skończył ten wyścig gdyby nie ta akcja bo oprócz straty czasowej wybiło mnie to strasznie z rytmu.

Dramat że było nas tak mało :buuu: Dzięki wszystkim i do następnego!

P.S. Składam wniosek o jednak start normalny z miejsca.

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

Co za weekend!

W piatek trening (siatkowa). Po treningu mialem szanse na tylko 20 lapow hotlapowania bo w sobote gralem turniej siatkowki. Myslalem ze potrenuje po powrocie ale jak o 19 sie polozylem "na chwile" to wstalem o 7 rano.. akurat na kolejny turniej siatkowki - tym razem miedzy firmowy. Na obu turniejach zazylem swietnych wrazen i zdobylismy wysokie miejsca (P3/P4) wiec pelny endorfin wrocilem dzis do domu i o 18:45 zaczalem sie wkrecac w tor. Wiedzialem, ze rekordy sa gdzies ok 1.53 a czasy cos mi nie chcialy wpadac. niby potencjalny czas pokazywalo 1.53.7 ale brakowalo mi 2 sek ;)

Na qualu zrobilem 54.8 co bylo, jak mniemam,  moim PB ale starczylo to na P6. Bylem nastawiony na dobra zabawe bez wzgledu na koncowy wynik. W sumie wiedzialem, ze nie jestem na tyle dobrze przygotowany aby walczyc o podium. Na poczatku FL widzialem duzego warpa. Ale tylko jednego czy dwoch aut. Inne jechaly jak trzeba. Wiec to nie musi znaczyc ze warp byl u mnie.

W pierwszych zakretach pojechalem zachowawczo. Jednak nie do wszystkich dociera, ze to 2 godzinny wyscig, ktorego sie nie wygrywa na pierwszych zakretach. Niektorzy z was sie tam porzadnie rozpychali. Jakby byly realistyczne zniszczenia i powazna liga to na pewno by sie tam posypaly kary. Ja po pierwszym lapie utrzymalem pozycje. Za T2 spinowal EEry co mi dalo P5. Jechalo mi sie dobrze jednak z nieznanych mi powodow zaspinowalem na wysjsciu z przedostatniego zakretu spadajac na P9. Ale caly wyscig ciagle przed nami wiec ze stoickim spokojem zaczalem odrabiac straty. okazalo sie jednak ze dojechac do jedno a wyprzedzic to co innego. Wyruszylem za EERym i zaczelismy scigac tych przed nami ( @tomessi, @TimberPL, @GreyFox0311) Po lapie czy dwoch na wyjsciu na glowna prosta zaspinowal @GreyFox0311. Auta przede mna walczyly wiec jechaly duzo wolniej niz mozna a mnie pozostalo czychac na okazje. jechaly tam 4 auta, wszystkie w 1 sekundzie. Tomessi sie uporal z Timerem jako pierwszy i to mu dalo duza przewage nad pozostalymi. Na L6 Timber popelnia blad chyba w T9 albo T11 i przed neigo dostaje sie @EERY ale mnie sie nie udalo. Timber popelnil jeszcze raz ten sam blad ale nadal nie udalo mi sie tego wykorzystac. W miedzyczasie EERy odjechal na 5 sek. Po ok 3 okr Tiber dostaje kare za wyjazd i moge go "smignac"

Ale to nie byl koniec. Za 4 okrazenia dopadlem @TimberPL, ktory wisial na ogonie @Gaddtg. Kiedy ja robilem 1.56 oni jechali prawie 2 sek wolniej. Nagle @EEry znowu spinuje a ja dobieram sie do Gadda. Wydawalo sie ze dzieki 2 sek roznicy w tempie wyprzedzic go bedzie latwo, ale co go wyprzedzilem to ten sie odgryzal w kolejnym zakrecie. Ani sie nie spostrzeglem a tu nagle mnie atakuje @GreyFox0311 swym zdezelowanym Fordem, ktory musial w miedzyczasie przeskoczyc @TimberPLa. A wlasnie za mna juz czychal takze EERy ktory zniwelowal strate. No nie tylko zniwelowal ale probowal atakowac i mu sie udalo kiedy my w 3 auta hamowalismy do T9.

Tak ze na 18 lapie mamy sznurek pieciu aut mieszczacych sie w 1.5 sek i tasujacych sie co zakret: GreyFox, Gadd, EERY, ja i Timber. Gad popelnia blad i jestem za Greyem i EERym, z ktorymi zaczelismy uciekac pozostalym. Grey najwidoczniej spowalnial EEERego. A ja znowu jechalem za nimi i czekalem na czyjs blad. Ot taki ze mnie sep ;) W miedzyczasie ktos skosil tabliczki przed T13 (to ten zakret z dwoma apexami pod koniec okrazenia). Pare okrazen mi trwalo zanim sie nauczylem hamowac na pozostawiona ostatnia tabliczke. Wlasciwie wiecej niz troche bo dopiero po pitach odwazylem sie hamowac pozno jak nalezy. Dopoki jechalem za kims to hamowalem na jego swiatla stopu. Po ok 10 czy 12 lapach EERY pokonal Greya, ale za chwile zjechal do pitow, razem z Boratesem ktory byl przed nami.

Mnie zostal @GreyFox0311, ktoremu nie swiecily tylne swiatla wiec sie jechalo za nim "na czuja". Na T1 okrazenia nr 32 zaatakowalem na L1 wychodzac z tego zwycieska reka. Pod koniec okrazenia musialem jednak takze zjechac. Wlasciwie to byly 2 okrazenia po 1 godzinie jazdy. Co teoretycznie dawalo szanse na dojechanie drugiego stintu na pelnym baku - wiedzialem ze paliwa jest na styk a wlasciwie ze raczej moze nie wystarczyc. Wolniejsza jazda za innymi autami zaowocowala jednak mniejszym zuzyciem i zaoszczedzeniem tych 2 okrazen. W picie zmienilem tylko opony, dolalem pelny bak paliwa i naprawilem uszkodzenia (silnik: 3). Dzieki tej taktyce wyjechalem przed EERym, na P5.

Po 33 okrazeniach trase juz znalem dosc dobrze. Nauczylem sie wreszcie kluczowych momentow wiec zaczalem mocno cisnac nawet z pelnym bakiem poprawiajac czasy. Zaczalem sie oddalac od EERego a zblizac do Boratesa, ktory jechal poczatkowo z przewaga ok 8 sek. Tu zaliczylem pierwsza kare za wyjazd z T11 (przedostatnie zakret). A chwile potem ktos skosil kolejne tabliczki, tym razem przed T9. No kurde co one wam przeszkadzaja? Malo co nie wylecialem z toru ;) No i musialem znowu odrabiac. Zaczynalo wstawac slonce. Ja lecialem na maxa ile sie dalo. Auto sie sluchalo. Przede wszystkim jechalem z b. dobra konsystencja. Na 48 okr wlasciwie siedzialem na zdezadu Boratesa kiedygo wynioslo na wyjsciu z T10 i musial zwolnic. Przede mna byl Tomessi 13 sek. A zostalo ok 30 min jazdy. Zaczalem poscig. Jednak ok 10 min przed koncem odpuscilem po tym jak poprzedzajace 5 min spedzilem na wyliczanie paliwa - czy starczy. na koniec po przekroczeniu mety mialem 1.5 litra w baku. Na styk :) Kdybym pierwszy stint jechal z max predkoscia to pewnie bym musial dodatkowo zjezdzac po splash'a prawdopodobnie tracac pozycje.

Dzieki za super wyscig. Zwykle caly wyscig jade sam (obojetne na jakiej pozycji). Dzis mialem najwiecej towarzystwa i walki odkad pamietam. Super zabawa.

Ahh zapomnialem dodac.. po wyscigu bylem spocony niesamowicie. Mokra podkoszulka, Mokre wlosy a po twarzy splywaly strugi potu. A to glupie uczucie, wiedzac ze mi scieka po nosie kropla potu, ktorej nie moge otrzec reka bo przeszkadza kask; no wlasciwie to byl Vive ;)

Pozdro i do nastepnego

 

 

ss002955.jpg

Edytowane przez MaXyM
4 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja przepraszam, że wyszedłem tak bez pożegnania w trakcie wyścigu. Tego dnia (jak zawsze) i tak dojechał tym ostatni, a akurat przyszli do nas goście więc postanowiłem, że nie ma sensu jechać dalej.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

8 godzin temu, GreyFox0311 napisał:

Jak zwykle w endurance ktos musi mi w dupe przywalic na pierwszym kolku to juz staje sie tradycja, tym razem @borates uderzyl mnie w prawy tyl i by nie wpasc na was odbilem w lewo bo auto polecialo bokiem

@GreyFox0311 bardzo przepraszam, tak bardzo skupiłem się na Tobie, żeby nie wjechać Ci w tył, że nie pomyślałem o wewnętrznej, a tam był @LukasDrd, od którego się lekko odbiłem schodząc do wewnętrznej, efekt taki jak pisałeś, niestety nie zapisałem powtórki, żeby zobaczyć jak wyglądało to z tyłu

jeszcze raz przepraszam, nie chciałem popsuć Ci wyścigu :(

tutaj widok z mojej prespektywy

https://www.youtube.com/watch?v=N1P-lmRV6n0&t=1913s

Edytowane przez borates
1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Powtórka akcji z @GreyFox0311 Musiałem zwolnić przed ostatnim zakrętem bo dostałbym kare. Ja tu nie widzę mojej winy ale oceńcie Panowie sami. Pierwsze dwa ujęcia GreyFoxa a potem pozostałem moje. Zwłaszcza z mojego kokpitu ja nawet nie wykonałem żadnego ruchu kierownicą, chyba trakcja mnie trochę przestawiła w stronę środka. Moim zdaniem zbyt optymistycznie Greyu pojechałeś, wjechałeś mi w zadek, co by nie mówić byłem z przodu. Ja Ciebie przez cały czas widziałem i wiedziałem gdzie jesteś. Niefortunnie Cie odbiło i i obkręciło na bande. Że z takiej pierdoły taka akcja to aż dziwne.

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak dla mnie to przypadkowe zderzenie. Ale zachowane auta po nim wow szok i niedowierzanie że pi tak lekkim kontakcie furą rzuciło .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ciężka sytuacja do oceny.. raczej incydent wyścigowy :huh: @TimberPL faktycznie po wyjściu z zakrętu lekko zjeżdżał do środka, ale to nie jest zabronione.. nie widzę złośliwości lub jakiegoś zajeżdżania drogi itp. @GreyFox0311 mógł chyba lepiej ocenić odległość do auta @TimberPL

Najgorsze, że przez taki mały kontakt taka kosmiczna reakcja auta :( Sam miałem chyba dwa takie małe kontakty i nawet aero nie uszkodzone, ale auto nie straciło stabilności tak jak u @GreyFox0311.. tym bardziej nie mieliście jakiś mega prędkości.. Szkoda, że tak to się potoczyło :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wlasnie zauwazylem, ze tylko ja nie mialem czasowej kary w wyscigu ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz