sebaws

Pierwsza Runda Formuła Renault 3,5 GP .Dubai Autodrome International

12 postów w tym temacie

Przed nami pierwsza Runda 

.Dubai Autodrome International 

images.jpg

            

                   Ustawienia  serwera                                Data 14. 05.2017

Godzina 13:00

Progresja czasu 2x

Progresja pogody 5x

Kwalifikacje 15 minut

Rozgrzewka 5 minut R1...  okrążeń pogoda :słoneczna

R2... + Formujące  okrążenie.

Pogoda: będzie podawana w dniu wyścigu ,  ustawiona na 4 sloty , zgodna z pogodą Live z aplikacji Accuweather ( Tor zgodny z kalendarzem)

Asysty fabryczne

Zużycie opon 2x

Zużycie paliwa realistyczne

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pogoda na dziś.  Gorąco :ph34r:

 

Screenshot_20170514-124511.png

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No tak wszystkim sie ta formula nie podoba a tu taka niespodziewnka.... Super sciganie super blisko super szybko!! Kupczyk czapki z glow! taka jazda to lepsza gwiazda :) Super!

Marcin, teraz juz zglaszasz sie tu na forum tak aby wszystko mialo rece i nogi. 

Generalnie frekwencja mala ale zabawa przednia. Dziekowa :)

Tak oto bylo!!

Do tego Stream..

3 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wyścig nr 1 mega fajne ściganie :) Co prawda brak setupu sprawił, że nie mogłem tak jak Wy jechać bez pitstopu, ale było sympatycznie. Wyścig nr 2 dopadła mnie senność, po całym dniu na świeżym brakowało koncentracji i wszystkiego :) Szkoda, że tak mało nas było, ale podejrzewam, że im bliżej wakacji tym coraz mniej nas będzie

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wyniki wczorajszych zmagań w Formuła Renault 3,5 

Kwalifikacje 

PS_Messages_20170515_070732.jpg

R1 

PS_Messages_20170515_083225.jpg

R2 

PS_Messages_20170515_102025.jpg

 

Sory za moją nieobecność ale siła wyższa.  Od następnej GP jestem zwarty i gotowy ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja mam usprawiedliwienie za nieobecność to do kogo ?

byłem na "40" i w niedziele jeszcze na poprawinach "40" przy ognisku i cały dzień u nas lampa około 25C no super o 20.00 już spałem na jedno oko 

widzę kół nie pourywaliście i ze 3 osobami nawet bym się pościgał. 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gustaw luzz ja też wczoraj  nie dotarłem :).  Brat już pojechał więc wracam do żywych :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie to żebym się czepiał ale Seba masz dwa razy wklejone wyniki z R1 :blush:

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Już poprawiłem.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie to żebym się czepiał ale Seba masz dwa razy wklejone wyniki z R1 :blush:

Jeszcze go trzyma

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ostatnio jeżdżę nie za wiele, taka sytuacja, więc do każdego wyścigu "siadam praktycznie z bomby".
Tym razem udało się potrenować troszkę rano, jak i w ciągu dnia.
Moje pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne, zwłaszcza po tym czego się spodziewałem.
Byłem pewien że auto będzie nie do ogarnięcia i że ogólnie będzie się prowadzić jak starsza Pani w gołoledź.

Usiadłem, pojeździłem troszkę i okazało się, że nie taki diabeł straszny.
Po kilku kółkach już nie mogłem się doczekać wieczoru...

W telegraficznym skrócie ciąg wydarzeń w ciągu dnia spowodował, że wiedziałem że nie dam rady na 21.oo.
Trochę żal, ale biorąc pod uwagę, że skoro mi się tak dobrze to auto prowadzi, to innym zapewne też więc spokojnie mogę odpuścić kwalifikacje, bo i tak będę zamykał stawkę.
Suma sumarum start wyścigu trochę się przeciągnął i spokojnie zdążyłem na kwali. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu jadę w pokoju A ?!
Oczywiście tylko dlatego, że jest nas 10 osób z ponad 30 i to tylko dlatego :) 
Tak jak przypuszczałem start z ostatniej linii.

R1
Oczywiście spokojny start nie ma się co wygłupiać, jadę przecież z Elitą.
Starzi wypadł z toru, gonię za Martusią, byle delikatnie z hamulcem co by opon nie zetrzeć w mig, bo to nie sztuka.
Kilka błędów i widzę że Starzi już mnie ma...
Robię co mogę, ale to bez skuteczne. Walczę ze sobą i z autem... spin, no i fajnie już mogę odpuścić.
Tego się spodziewałem. Jadę więc spokojnie jak najlepiej umiem, kilka ścinek nie unikam i łapie kary czasowe co powoduje, że oddalam się coraz bardziej coraz mocniej zdzierając opony, pchany chęcią nadrobienia strat. Potem chwila walki przed Skipperem, który zawitał do boxu i kompletnie zjechałem opony na 6 kólku.
Na następnym mijam Martusię w boxie i teraz tylko jedna myśl mną kieruje, żeby uciec jak najdalej, ponieważ będę lada moment korzystać z wymiany opon więc aby mieć jak najwiekszy bufor. Na następnym kółku wjeżdżam do boxu, dolewam paliwa i wymieniam oponki na świeże. Z boksu wyjeżdżam za Martą :(
Po 10 kółku dopada mnie czołówka, mam już jedno kółko w plecy do prowadzącego Kupczyka, a Marta jest już 10 sekund przede mną i jej przewaga rośnie.
Jest 13 okrążenie coś się dzieje, moja strata do Marty maleje, staram się nie "świrować", ale opony znowu się kończą.
Na 15 kółku zrównuje się z Martą, następują przetasowania na ostatniej pozycji, nagle widzimy szachownicę, więc to ostatnie kółko.
Pilnuje się, żeby tylko czegoś nie wywinąć, Marta chyba odpuszcza... 
 

 

R2

 

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz